PREMIERA

2010.05.28

CANAL+ PREMIUM

WE ŚNIE

In a Dream

USA, 2008

reżyseria:

gatunek: film dokumentalny

czas trwania: 90 min

Ocena filmu

0.00

Opis

W południowej części Filadelfii łatwo natrafić na ślad oryginalnej sztuki Isaiaha Zagara. Od prawie czterdziestu lat artysta pokrywa betonową przestrzeń miasta wielobarwną mozaiką. Zaczął od własnego domu, potem wyszedł na ulice, a dziś jego ekscentryczne wizje zajmują 4,5 tysiąca metrów kwadratowych.

W układanych z kawałków ceramiki, pełnych detali mozaikach doszukać można się wpływu osobistych doświadczeń Zagara. Jego sztuka przypomina kolorowy, hipnotyzujący sen. Prywatne życie nosi jednak znamiona mrocznego koszmaru. Na pomysł realizacji filmu o Isaiahu Zagarze wpadł jego młodszy syn, Jeremiah. "Zacząłem kręcić dokument poświęcony ojcu w roku 1999, gdy jeszcze wydawało mi się, że nasza rodzina jest idealna" - opowiadał reżyser - "Przez pierwszych kilka miesięcy, efekty były fatalne: zdjęcia kiepskie, a ojciec boleśnie ostrożny. Dopiero rok później, gdy pojechaliśmy wspólnie do naszego letniego domu w zachodniej Wirginii, z daleka od rozpraszającego wpływu miasta, poprosiłem tatę o wyjawienie wszystkich jego sekretów. I zrobił to". Jeremiah dowiedział się wówczas o wielu wstydliwych faktach z ojcowskiej biografii: traumatycznych przeżyciach dzieciństwa, próbach samobójczych, pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Łatwiej było mu jednak wówczas zrozumieć, jak zdarzenia i emocje z przeszłości kształtowały sztukę Zagara seniora, a osobiste problemy znajdowały ujście w artystycznym uniesieniu. "W miarę jak rozmawialiśmy, zdawałem sobie sprawę, że film jaki planowałem nakręcić staje się o wiele poważniejszym przedsięwzięciem" - wyznawał Jeremiah - "To było dziwne uczucie. Bo chociaż pragnąłem tego, nie sądziłem, że człowiek, którego zawsze podziwiałem jest w istocie tak kruchy i bynajmniej nie nieskazitelny".

W najbardziej dramatycznej scenie filmu zobaczyć można, jak Isaiah przyznaje się swojej żonie Julii do zdrady, po czym zostaje wyrzucony z domu i w rezultacie pogrąża się w depresji. Kryzys małżeński nie był wówczas jedynym problemem rodziny Zagarów. Starszy syn Ezekiel przebywał w owym czasie w ośrodku rehabilitacyjnym, lecząc się z narkotykowego nałogu. "To, co było na początku studium nad życiem ojca, obnażyło sekrety całej mojej rodziny. Ale nie sądzę, by wyszło nam to na złe (...)" - mówił młody filmowiec - "Wiemy teraz, jak jesteśmy niedoskonali, ale zdajemy sobie też sprawę, jak bardzo potrzebujemy wzajemnej miłości".

Odwaga w mówieniu o wstydliwych rodzinnych bolączkach, wyważony styl Jeremiaha, efektowne zdjęcia, ciekawe sekwencje animowane (inspirowana sztuką Isaiaha) oraz urokliwa muzyka skomponowana przez folkową pieśniarkę Kelli Scarr czynią "We śnie" filmem wyjątkowym. "Życie tych ludzi zostało rozbite na kawałki, jak ceramika, której Isaiah używa w swej sztuce" - pisał po obejrzeniu "We śnie" recenzent The Philadelphia Inquirer, Steven Rea - "Odłamki jednak łączą się na nowo, w pięknie i smutku".

WASZE OPINIE

Blue-Grey

Zastanawiam się, ile realizatorskiego trudu pochłonęła praca nad filmem o Isaiahu Zagarze. Efekt jest mistrzowski pod każdym względem. Powstał reportaż, ale reportaż kompozycyjnie niezwykły. Historia życia - jaka przewija się przed naszymi oczami - nie jest linearna, lecz pełna dramatycznych zawirowań, tajemniczych zakoli i fascynujących meandrów. skrzy się od bogactwa mozaikowych połyskliwych kształtów i niesamowitych psychodelicznych barw, a całość jest harmonijnie wzbogacona o znakomite - chociaż bardzo proste - animacje i oryginalną, przemyślaną muzykę. Jak w każdym prawdziwym reportażu - tak i tutaj - w centrum wszystkiego znajduje się człowiek - bohater opowieści. A Isaiah Zagar to istny wulkan twórczości, niezmordowany i niemal magicznie efektywny pasjonat artystycznego przekształcania rzeczywistości wokół siebie.
Czy ten gatunek niepokornych pasjonatów - do którego należy mieszkający w dalekiej Filadelfdii Isaiah Zagar - jest naprawdę tak niezwykły i rzadki? W tym miejscu nie mogę nie wspomnieć o pewnym mieszkańcu mojego niedużego miasta. Doskonale znałem go z widzenia, gdy jeszcze się uczyłem w podstawówce i ogólniaku. Odkąd pamiętam, zawsze był stary i przygarbiony. W niechlujnych i wytartych ciuchach włóczył się po mieście i zbierał po śmietnikach rozmaite butelki, kartony, kafelki, porzucone lalki.... Niestrudzenie znosił te wszystkie zdobycze do swojego małego ogrodu, gdzie - połączone tylko gipsem , gliną i pomalowane olejnymi farbami przemieniały się we wspaniałe zamki, baśniowe potwory i krasnale. Niestety, po jego śmierci cała ta autentyczna twórczość - niedoceniona i zniszczona - powróciła na śmietnik. Jestem pewien, że gdyby miał oficjalne artystyczne wykształcenie, dysponował odpowiednimi pieniędzmi i gdyby nie brakowało mu dostępu do odpowiednich materiałów, również i on stałby się tak znany jak Isaiah Zagar. Ale i bez tego wszystkiego podpisałby się pewnie pod słowami, które padły w filmie:
"Nie szukam wyjaśnień, tylko spotkania. Poszukuję we wszystkim tajemnicy. We wszystkim!
(...)
- Dlaczego wszystkiego dotykasz? Wiesz?
- Poznaję świat barwami. Całym moim ciałem. Ważne są zmysły. Muszę dotknąć, poczuć. (...) Jest piękne jak wszystko na świecie. Jak kwiat, jak liść. Wszystko w jednym. Dotykam, czuję piękno koloru, urodę wszystkiego."
"We śnie" jest nie tylko wielowarstwowym i barwnym portretem twórcy. To także przejmująco prawdziwa opowieść o tym, jakim skarbem jest w naszym życiu miłość i że tak naprawdę wszystko co najważniejsze kręci się wokół niej. Nie znajdziemy tu tematów tabu, a parę rzeczy przyprawi pewnie niektórych bigotów o palpitacje serca. Film ten powinni obejrzeć wszystkie pary, które zaczynają wspólne życie - niezależnie od tego, czy są to pary zwyczajnych Kowalskich, czy też takie, gdzie jednym z partnerów jest czasem bardzo osobliwy i niesforny artysta.
WE ŚNIE
reżyseria:
USA, 2008
W południowej części Filadelfii łatwo natrafić na ślad oryginalnej sztuki Isaiaha Zagara. Od prawie czterdziestu lat artysta pokrywa betonową przestrzeń miasta wielobarwną mozaiką. Zaczął od własnego domu, potem wyszedł na ulice, a dziś jego ekscentryczne wizje zajmują 4,5 tysiąca metrów kwadratowych.
film dokumentalny
WE ŚNIE
4,7 5 1 6