Fot. Monolith Films

PREMIERA

2014.12.27

CANAL+ PREMIUM

Wilk z Wall Street

The Wolf of Wall Street

USA, 2013

reżyseria:

obsada: , , , ,

Obsada filmu

gatunek: komedia kryminalna/biograficzny

Ocena filmu

0.00

Opis

Najnowszy hit Martina Scorsesego, który zarobił w kinach blisko 400 milionów dolarów i zdobył 5 nominacji od Oscara. Zrealizowana z rozmachem i poczuciem humoru, urzekająca blichtrem, a jednocześnie gorzka historia jednego z najbardziej kontrowersyjnych bohaterów Wall Street.

Jordan Belfort (Leonardo DiCaprio) pechowo zaczyna karierę w październiku 1987, kiedy akcje na Wall Street lecą w dół, a firmy maklerskie zwalniają ludzi. Po pewnym czasie na bezrobociu w 1989 roku zakłada własną firmę Stratton Oakmont, która obraca tzw. śmieciowymi akcjami, czyli akcjami wartymi ułamki dolara. Jego wspólnikiem i prawą ręką jest Donnie Azoff Belfort (Jonah Hill), którego poznaje przypadkiem. Niezwykły dar przekonywania Belforta i wiedza, że nie klient, lecz pośrednik jest w handlu najważniejszy sprawiają, że Stratton Oakmont przynosi ogromne zyski. Szybki i oszałamiający sukces finansowy przyniosły Belfortowi władzę i poczucie bezkarności. Korumpuje, kogo się da, nagina prawo, dokonuje malwersacji podatkowych na gigantyczną skalę. Ma pieniądze, kobiety, piękną żonę (Margot Robbie), córkę i wielkie grono znajomych. Lata własnymi helikopterami, jeździ luksusowymi samochodami, pływa na 50-metrowym jachcie, a jego rachunki za hotele i prostytutki sięgają jednorazowo setek tysięcy dolarów. Każdego dnia zażywa mieszkanki z metakwalonów, kokainy i morfiny. Ma wszystko, oprócz umiaru. W końcu zaczyna popełniać błędy. W 1998 roku następuje przełom. Żona kieruje go na odwyk i występuje o rozwód. Do tego wieloletnie śledztwo prowadzone przez agenta FBI Gregory'ego Colemana (Patrick Denham) kończy się sukcesem służb federalnych i aresztowaniem Belforta.

"Wilk z Wall Street" to zrealizowana z lekkością i rozmachem historia Jordana Belforta i jego domu maklerskiego Stratton Oakmont. Belfort, w którego wcielił się Leonardo Di Caprio, zaczynał od obwoźnego handlu mięsem i owocami morza na Long Island, by po 10 latach zarabiać kilkadziesiąt milionów dolarów rocznie i zarządzać tysiącem maklerów. W 1998 roku FBI udowodniło mu oszustwa finansowe, w tym pranie brudnych pieniędzy. Wilkowi groziło 30 lat więzienia. W zamian za zeznania przeciwko innym oszustom z Wall Street skazano go tylko na 4, z których odsiedział 22 miesiące. Nie stracił tego czasu. Spisał swoje wspomnienia i wydał bestseller.

Film oparty na książce Belforta to również dobry interes - "Wilk z Wall Street" zarobił na świecie blisko 400 milionów dolarów, w Polsce obejrzało go w kinach ponad 960 tysięcy widzów, co dało mu 5. miejsce w polskim box office'ie 2014 roku (po "Bogach", "Mieście 44", "Jacku Strongu" i "Jak wytresować smoka 2"). Mniej łaskawa była dla "Wilka" Amerykańska Akademia Filmowa. Film zdobył pięć nominacji do Oscara® 2014, w tym czwartą i piątą dla Leonarda di Caprio (w kategoriach najlepsza rola pierwszoplanowa i najlepsza produkcja roku), ale żadna nie zamieniła się w złotą statuetkę. "Wilk z Wall Street" jest piątym wspólnym projektem Scorsese i DiCaprio - wcześniej nakręcili razem "Wyspę tajemnic", "Infiltrację", "Aviatora" oraz "Gangi Nowego Jorku". Ich wspólne projekty zarobiły w sumie 1,385 miliarda dolarów. Oprócz nominowanych brawurowych kreacji Di Caprio i Hilla jako Donnie'ego, w produkcji Scorsesego można zobaczyć Margot Robbie w roli żony Belforta, Matthew McConaugheya w świetnym epizodzie oraz Kyle'a Chandlera jako agenta FBI.

"Nazywam się Jordan Belfort. W sezonie, w którym ukończyłem 26. rok życia, zarobiłem 49 milionów dolarów, co mnie mocno wkurzyło, bo zabrakło mi trzech milionów, żeby mieć średnią jednego miliona tygodniowo" - tak zaczyna się opowieść MARTINA SCORSESEGO o Jordanie Belfortcie, złotym dziecku świata amerykańskich finansów, "Robin Hoodzie, który kradnie bogatym i daje sobie" - jak napisał o nim "Forbes Magazine". - (...) Ludzie jak Jordan czy Jake LaMotta czy Tommy, bohater Joe Pesciego w "Chłopakach z sąsiedztwa". Oni się od siebie za bardzo nie różnią - to my, my wszyscy. Ty i ja, gdybyśmy urodzili się w innych okolicznościach (...). Interesuje mnie podkreślanie aspektów tych postaci, które są typowo ludzkie i z którymi każdy z nas musi walczyć - mówił Martin Scorsese, o bohaterach swoich filmów, w tym Belforcie. Scorsese zobaczył potencjał w scenariuszu Terence'a Wintera, znanego jako współtwórca seriali "Rodzina Soprano" oraz współprodukowanego przez Scorsese "Zakazanego imperium". Winter pracował również w latach 80. w banku Merrill Lynch, posiadał więc obszerną wiedzę na temat świata finansów. Proces pisania scenariusza rozpoczął jednak od kilkukrotnego spotkania się z samym Belfortem. - Był niesamowicie szczery - wspomina Winter. - Opowiedział mi bardzo szczegółowo o swoim uzależnieniu od narkotyków, o urządzanych orgiach, o relacjach z pracownikami - dosłownie o wszystkim. Był jak otwarta księga. Potem spotkałem się z jego rodzicami, jego byłą żoną, agentami FBI, którzy doprowadzili do jego upadku, ludźmi, którzy z nim pracowali, a także z kilkoma, których oszukał na duże sumy.

WASZE OPINIE

Jamal

Choć Martin Scorsese jest powszechnie uważany za jednego z najważniejszych reżyserów w historii kina, to w moim prywatnie subiektywnym rankingu plasuje się poza ścisłą czołówką. Moja ocena bierze się z dużej rozpiętości w poziomie jego filmów. Obrazy wybitne potrafi przeplatać komercyjnym przeciętniactwem. Tym bardziej cieszy jego najnowszy film, w którym pokazał pazur.

Prawdziwa historia losów Jordana Belforta aż prosiła się by przerobić ją na filmowy scenariusz. W dobie finansowej zawieruchy ludzie chętnie zobaczą przecież kulisy pracy rekinów z Wall Street. Nawet jeśli doznają szoku. Scorsese pokazał bowiem ich zepsuty światek niezwykle realistycznie i dosadnie, ukazując całą gamę zawodowych szczegółów i prywatnych fragmentów. Poznajemy system odbierania bogatym przez bogatych w coraz bardziej perfidny i wymagający sposób. Kłamią, naciągają fakty, ryzykują. By to wszystko wytrzymać bohaterowie sięgają po pijackie imprezy, seksualne orgie i szastanie pieniędzmi. Tak dla odreagowania bo jednak spora cześć ich życia to nieustanna zabawa. Na swoją zgubę są jednak od wszystkiego uzależnieni. Główny bohater miał przecież okazję by z tej szarej strefy się wycofać i korzystać z dobrobytu do końca życia. Pieniądz to jednak mocniejszy narkotyk niż heroina.

3 godzinny seans pochłania się w niezauważalny sposób. Spora w tym zasługa aktorów, szczególnie Di Caprio osiągnął wyżyny swoich umiejętności. Historia wciąga, choć mogłaby się wydawać jako niemożliwa do zrealizowania w prawdziwy sposób. Ten nasz świat ma jednak tysiące tajemnic i obrzydliwości.

pedro

Przyznam, że mam mieszane uczucia po obejrzeniu tego filmu. Z jednej strony to ciekawa biografia zrobiona z wielkim rozmachem. Sporym atutem filmu jest świetna rola Leonardo Di Caprio nagrodzona Złotym Globem. Ponadto świetna scenografia, muzyka, oddanie klimatu lat osiemdziesiątych, wiele nagród i nominacji. Z drugiej strony scenariusz jest bardzo przewidywalny (mimo, że to historia oparta na faktach), sporo tu przekleństw, narkotyków i seksu. No i jak to wa amerykańskich filmach bywa porządny i czysty agent FBI.
Dla mnie "Wilk z Wall Street" to obok "Kasyna" jeden z lepszych filmów Martina Scorsese. Gwiazdorska obsada, dobra reżyseria i świetna strona techniczna to niewątpliwie atuty filmu. Jednak jest za długi, od pewnego momentu mimo wartkiej akcji zaczął mnie po prostu nużyć.
Wilk z Wall Street
reżyseria:
USA, 2013
Najnowszy hit Martina Scorsesego, który zarobił w kinach blisko 400 milionów dolarów i zdobył 5 nominacji od Oscara. Zrealizowana z rozmachem i poczuciem humoru, urzekająca blichtrem, a jednocześnie gorzka historia jednego z najbardziej kontrowersyjnych bohaterów Wall Street.
komedia kryminalna/biograficzny
Wilk z Wall Street
4,1 5 1 130