PREMIERA

2011.09.20

CANAL+ PREMIUM

Wyśnione miłości

Les amours imaginaires

Kanada, 2010

reżyseria:

obsada: , , ,

Obsada filmu

gatunek: dramat

czas trwania: 97 min

Ocena filmu

0.00

Opis

Francis (Xavier Dolan) i Marie (Monia Chokri) przyjaźnią się od lat i spędzają ze sobą dużo czasu. Pewnego wieczoru na imprezie para przyjaciół poznaje Nicolasa (Niels Schneider). Nowo przybyły do Montrealu chłopak wzbudza w nich ciekawość.

Zwykłe zainteresowanie wkrótce przekształca się w fascynację, od której już niedaleko do obsesji. I Marie, i Francis zakochują się w końcu w Nicolasie i pragnąc mieć go tylko dla siebie, zaczynają walkę o jego względy. Tajemniczy Nicolas żadnego z adoratorów nie odtrąca, ale nikogo też nie faworyzuje, dając im zielone światło do dalszych starań. Przyjaźń łącząca niegdyś dwójkę młodych ludzi ustępuje miejsca chorej zazdrości i rywalizacji.

XAVIER DOLAN został nazwany cudownym dzieckiem kanadyjskiego kina i następcą Jean-Luca Godarda już po debiutanckim "Zabiłem moją matkę" z 2009 roku. Osobistą opowieść o dorastaniu i odkrywaniu homoseksualnej tożsamości zrealizował, mając zaledwie 20 lat. Zaskoczył zdumiewającą dojrzałością i reżyserskim kunsztem, za który otrzymał potrójne wyróżnienie w Cannes, w jednej chwili stając się pupilem zachodniej krytyki. Nakręcone niespełna rok później "Wyśnione miłości" miały odpowiedzieć na pytanie, czy poprzedni film Dolana był jednorazowym błyskiem geniuszu, czy zwiastunem narodzin prawdziwego talentu. Tym razem młody reżyser z Montrealu, choć nie zrezygnował z autobiograficznych tropów, zdecydował się na historyjkę znacznie lżejszego kalibru, a inspiracja przyszła w najmniej spodziewanym momencie: "Wracałem z dwójką znajomych, Nielsem i Monią, z objazdowych wakacji. Zamknięci w samochodzie, pokonując kolejne kilometry, wkroczyliśmy na nowy poziom intymności, której dynamika stała się zaczątkiem pomysłu na film o trójkącie miłosnym" - opowiada Dolan, który w filmie zagrał Francisa.

Mimo błyskotliwego debiutu długo nie mógł znaleźć źródła finansowania dla nowego projektu. Zniecierpliwiony przedłużającą się bezczynnością, sięgnął po własne oszczędności, aby możliwie szybko rozpocząć zdjęcia. Efekt końcowy ponownie wprowadził wszystkich w podziw. Krytycy z zachwytem rozpisywali się o niepowtarzalnym, autorskim stylu Dolana. "Nowocześnie opowiedziana, zaskakująca opowieść o miłości... Jeden z najpiękniej nakręconych filmów festiwalu" - zachwycał się dziennikarz "First Showing" po premierowym pokazie w prestiżowej canneńskiej sekcji "Un Certain Regard". "Widać w obrazowaniu Dolana wpływy Wong Kar-Waia, widać francuską Nową Falę, ale widać też oryginalny talent szukający własnego języka" - zauważał w recenzji Paweł Mossakowski z "Gazety Wyborczej".


CZYTAJ BLOG FILMOWY BARTOSZA ŻURAWIECKIEGO

WASZE OPINIE

Jamal

To jeden z tych rzadkich filmów, które trafiają do mnie z niesamowitą siłą i pozostają przez długi czas. Film o sile miłości i manipulacji ludzkimi uczuciami. Temat trudny, wymagjący życiowego doświadczenia a został przeniesiony na ekran przez mozna powiedzieć żółtodzioba filmowego. Już jego pierwszy film "Zabilem moja matkę" zdradzał spore umiejetnosci ale wykonanie "Wysnionych milosci" przeroslo oczekiwania wszystkich. Takze moje. Do tego Dolan potrafi poruszac tematy uniwersalne wplątując w to elementy homoseksualne w zwiazku z jego doswiadczeniami na tym polu. Inni natomiast robia film tylko o homseksualizmie. Podejscie Dolana podoba mi sie duzo bardziej. No i tak scena o ktorej pisał Pedro "w rytm piosenki "Bang Bang" w wykonaniu Dalidy". Prawdziwy majstersztyk, ozdoba filmu. I nie przeszkadza mi to, ze zwolnone tempo ujęcia nie jest jużw kinie oryginalny.

gonia1708

Rzeczywiście film warty obejrzenia ,mnie film wzruszył trochę rozbawił ,świetna muzyka to atuty tego filmu ,również polecam tym którzy jeszcze nie widzieli :)

Arkon

Długo zbierałem się do obejrzenia tego filmu, ciągle coś mi przerywało. Doceniam stronę realizacyjną, montaż itd., ale film mnie nie wzruszył, mogę nawet powiedzieć, że mnie znudził, podobnie jak "Samotny mężczyzna". Dopiero po obejrzeniu filmu "Mary i Max" wydaje mi się, że zrozumiałem dlaczego. I w jednym i w drugim filmie jest mowa o poszukiwaniu przyjaźni i miłości, ale jakoś nie trafiają do mnie argumenty poruszone w filmie Dolana, może to różnica pokoleń?
Wyśnione miłości
reżyseria:
Kanada, 2010
Francis (Xavier Dolan) i Marie (Monia Chokri) przyjaźnią się od lat i spędzają ze sobą dużo czasu. Pewnego wieczoru na imprezie para przyjaciół poznaje Nicolasa (Niels Schneider). Nowo przybyły do Montrealu chłopak wzbudza w nich ciekawość.
dramat
Wyśnione miłości
4,6 5 1 34