„X-MEN: PRZESZŁOŚĆ, KTÓRA NADEJDZIE” – HIT NA 20. URODZINY CANAL+

śr 11 marca 2015

Z okazji 20. urodzin działalności w Polsce, CANAL+ pokaże superprodukcję „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie”. Jest to najnowsza, uważana za najbardziej spektakularną z odsłon o marvelowskich superbohaterach. Polska premiera telewizyjna już w sobotę, 21 marca, o 20:00. CANAL+ przypomni także poprzednie filmy cyklu: „X-Men” i „X-Men: Ostatni bastion” w sobotę, 14 marca, od 15:15 oraz „Wolverine” w niedzielę, 15 marca, o 17:05.


Wyreżyserowany przez Bryana Singera za zawrotną sumę 200 milionów dolarów, „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie” zarobił na świecie prawie 750 mln. Scenarzyści dokonali karkołomnego zabiegu rozgrywając akcję w dwóch płaszczyznach czasowych. Zabieg ten spowodował, że widzowie zobaczą zarówno postaci z pierwszych części serii, jak i ich młodsze wcielenia. I tak, Charlesa Xaviera gra znany z kultowej serii „Star Trek” Patrick Stewart oraz szkocki aktor James McAvoy. W starego i młodego Magneto wciela się Ian McKellen i Michael Fassbender. Upływowi czasu opiera się Wolverine, którego w obu płaszczyznach czasowych zagrał Hugh Jackman. Nie zabraknie też kluczowych dla serii Storm (Halle Berry) i Mistique (Jennifer Lawrence). Wielbiciele cyklu czekają już na nowe przygody superbohaterów, czyli wyreżyserowany przez Bryana Singera „X-Men: Apocalypse” oraz niezatytułowany jeszcze projekt - sequel „Wolverine’a”.



Postanowiłem ponownie stanąć za kamerą nie tylko ze względu na fenomenalną obsadę i fabułę. Scenariusz zawierał elementy, których brakowało we wcześniejszych produkcjach serii: między innymi podróże w czasie” - zapewnia Bryan Singer, który wprowadził „X-Menów” na duży ekran w 2000 roku. „Przeszłość, która nadejdzie” to najbardziej spektakularny film serii. Widzowie zobaczą m.in. imponującą scenę ucieczki Magneto z więzienia, w której czas płynie w dwóch prędkościach.



CIEKAWOSTKI O PRODUKCJI

Film był nominowany do Oscara® 2015 za efekty specjalne.

Film powstawał w 7 halach o łącznej powierzchni 11 tys. m2.

Do nakręcenia sceny, w której bohaterowie wyciągają Magneto z więzienia (czas płynie z różną prędkością) użyto kamer, rejestrujących do miliona klatek na sekundę.

Aby nakręcić Quicksilvera przebiegającego przez ściany kuchni w Pentagonie rejestrowano 3 tys. klatek na sekundę. Plan filmowy trzeba było naświetlić żarówkami o mocy 40 tys. wat. Było tak jasno, że ekipa pracowała w okularach przeciwsłonecznych.

Aby nakręcić finalną scenę przed Białym Domem, skonstruowano trawnik o powierzchni 4 tys. metrów kwadratowych i zużyto 10 km tkaniny, z której powstało tło sceny.

Zbudowanie Sentineli, czyli robotów walczących z X-Menami zajęło 8 tygodni.

Ekipa Johna Myhre’ego, scenografa i dwukrotnego laureata Oscara, liczyła ponad 300 osób.

W filmie wystąpiło ponad 600 statystów. Za garderobę na planie posłużył ogromny namiot.

Zdjęcia do „X-Men. Przeszłości, która nadejdzie” zaczęły się zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu zdjęć do „Wolverine'a”. Hugh Jackman musiał pozostać w formie: codziennie rano ćwiczył przez półtorej godziny i przestrzegał ścisłej diety.


POLECANE

 

Parasite

CZ / 4 CZERWCA / 20:00 / CANAL+ FILM
 

Ból i blask

WT / 2 CZERWCA / 21:00 / CANAL+ PREMIUM
 

Legiony

PN / 1 CZERWCA / 01:05 / CANAL+ SERIALE
 

Maiden

CZ / 4 CZERWCA / 10:25 / CANAL+ PREMIUM