Takashi Shimizu

Głosów: 2, Suma: 10, Średnia: 5.00

Reżyser

ur. 1972.07.27 (Maebashi, Japonia)
wiek: 48 lat

kraj pochodzenia: Japonia

Japoński scenarzysta oraz reżyser.

Wybrana filmografia

 

Biografia

Młody reżyser nakręcił w 2000 roku film "Ju-on" czyli "Klątwę". Ten niskobudżetowy, wyprodukowany skromnymi środkami film grozy przeznaczony był bezpośrednio na rynek wideo. Powodzenie "Klątwy" przerosło najśmielsze oczekiwania Takashiego Shimizu. Tytuł osiągnął status kultowy, a reżyser otrzymał od producentów możliwość nakręcenia swojego filmu jeszcze raz - z większym budżetem i z przeznaczeniem do dystrybucji kinowej. Nowa, dopracowana wersja "Ju-on - Klątwy" trafiła na ekrany w 2002 roku. Niemal natychmiast zapadła decyzja o kręceniu sequelu, "Klątwy 2", którą Shimizu pokazał dwa lata później. Jednocześnie producenci z Hollywood kupili prawa do amerykańskiego remake'u. Anglojęzycznych, amerykańskich wersji doczekały się także inne hity kina grozy z Kraju Kwitnącej Wiśni: saga "Krąg" i horror "Dark Water". Przypadek "Klątwy" jest o tyle ciekawy, że tym razem zlecenie zrealizowania remake'u otrzymał autor oryginału, Takashi Shimizu. Co więcej, Amerykanie zdecydowali się nie przenosić akcji w realia amerykańskie. Dramat cały czas rozgrywa w Japonii, właściwie w tych samych dekoracjach, co wersja "Klątwy" z 2002. Co więc się zmieniło? Oprócz niewielkich modyfikacji scenariusza, zmieniła się przede wszystkim obsada głównych ról, w których Japończyków zastąpili Amerykanie, wśród nich gwiazdy: Bill Pullman, Clea DuVall oraz Sarah Michelle Gellar, najlepiej znana jako odtwórczyni tytułowej postaci z serialu "Buffy - postrach wampirów". W ten sposób Takashi Shimizu nakręcił swój film już po raz trzeci, tym razem po angielsku - czyli w języku zupełnie mu obcym. Reżyser porozumiewał się z amerykańskimi aktorami wyłącznie przez tłumacza. Bariera językowa nie przeszkodziła mu jednak zrealizować pierwszorzędnego filmu grozy. Kręcąc ten sam projekt trzykrotnie, Shimizu miał okazję dopracować go do perfekcji. Oglądając "The - Grudge - Klątwę" trudno uciec od porównań z "Kręgiem". Propozycja Shimizu utrzymana jest w podobnym tonie, za to stężenie grozy jest jeszcze większe.