Bandych: trudno sobie wyobrazić zwycięstwo Wisły

śr 2 marca 2016

Dziennikarz nc+, Krzysztof Bandych, o meczach polskich drużyn w ostatniej kolejce VELUX EHF Champions League.

Faza grupowa zmierza do końca. Polskie kluby żegnają tę część sezonu w różnych nastrojach. Wisła grała dotychczas poniżej oczekiwań kibiców, ale chyba na miarę swojego potencjału. W ostatniej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Veszprem - mówi Krzysztof Bandych.

W pierwszym meczu tych drużyn „Nafciarze” wywalczyli remis i z optymizmem patrzyli w przyszłość. Gdyby w sobotę osiągnęli korzystny wynik, to poprawiliby morale przed walką w 1/8 finału. Faworytem są oczywiście Węgrzy, ale Wisła w tym sezonie gra na wyjazdach lepiej niż w domu. Szkoda, że wyprawy do Paryża, Zagrzebia, Flensburga i Kilonii punktów nie przyniosły. W najważniejszych momentach tych spotkań „Nafciarzom” brakowało jakości i odrobiny szczęścia. Może na Węgrzech będzie inaczej, choć trudno to sobie wyobrazić. Wisła gra tylko dla statystyki, Veszprem walczy o zwycięstwo w grupie i zrobi wszystko, by pokonać „Nafciarzy” - kontynuuje Bandych.

Nastrój panujący w ekipie mistrza Węgier pewnie łatwo mogą sobie wyobrazić zawodnicy Vive Tauronu Kielce. Są w podobnej sytuacji - zajmują 2. miejsce w grupie i mają szansę je poprawić. Warunek numer jeden: Barcelona musi przegrać z Rhein-Neckar Loewen. Warunek numer dwa: Vive musi ograć Pick Szeged. We wrześniu na Węgrzech minimalnie lepsi byli rywale, teraz faworytem są mistrzowie Polski. To spotkanie warto obejrzeć także z powodu Dejana Bombacza i Piotra Wyszomirskiego. We wrześniowym meczu z Vive słoweński rozgrywający Picku zdobył 11 bramek. Od nowego sezonu będzie grał w Kielcach. "Wyszu" z kolei od 4 lat gra za granicą. W niedzielę będzie miał szansę przypomnieć się polskiej publiczności - podsumowuje Krzysztof Bandych.

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Bundesliga

OGLĄDAJ W CANAL+
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE
 

Bez wygranej w 2020 roku

NAHORNY O BRIGHTON