Kategoria: liga angielska

Bez Fabiańskiego ani rusz: West Ham

pt 8 maja 2020

Analizujemy kolejną drużynę Premier League. Tym razem Rafał Nahorny zajął się West Hamem.

O klęsce z Manchesterem City na inaugurację sezonu kibice „Młotów” mogli szybko zapomnieć. Wstydliwe 0:5 na własnym boisku niemal natychmiast poszło w niepamięć, bo reakcją na ten blamaż była seria sześciu meczów West Hamu bez porażki (w tym trzech z rzędu z czystym kontem), która sprawiła, że pod koniec września londyńczycy zajmowali w tabeli piąte miejsce. Zaczęli już myśleć o podboju Top Four, ale właśnie wtedy kontuzji doznał Łukasz Fabiański i mocarstwowe plany chilijskiego menedżera Manuela Pellegriniego szlag trafił. Gdy po trzech miesiącach Polak wrócił do gry zastał swój West Ham tuż nad strefą spadkową, dopiero na 16. miejscu.

Pod nieobecność polskiego bramkarza szanse na występy dostawali doświadczeni Roberto i David Martin. Nie wykorzystali ich jednak, popełniali sporo błędów, choć za kolejne niepowodzenia WHU trudno obwiniać wyłącznie Hiszpana i Anglika. Ale faktem jest, że bez Fabiańskiego gra w defensywie Młotów posypała się, a najwięcej wstydu najedli się piłkarze ze Stadionu Olimpijksiego w Londynie, gdy w Pucharze Ligi ulegli aż 0:4 trzecioligowemu Oxfordowi Utd.

Jeszcze przed Nowym Rokiem, po przegranym u siebie 1:2 meczu z Leicester, w którym Fabiański obronił rzut karny wykonywany przez Demaraia Graya, właściciele klubu David Sullivan i David Gold uznali, że miarka się przebrała i Pellegriniego zwolnili. W jego miejsce zatrudnili Davida Moyesa, który ratował Młoty przed spadkiem zaledwie dwa sezony wcześniej. Efekt nowej miotły działał krótko, bo po efektownym 4:0 z Bournemouth wróciły stare demony i WHU nad strefą spadkową, a nie w niej, znajduje się tylko dlatego, że od Watfordu i wspomnianego Bournemouth ma lepszą różnicę bramek.

Przed sezonem właściciele pobili klubowy transferowy rekord. Za francuskiego napastnika Sebastiana Hallera z Eintrachtu Frankfurt zapłacili aż 45 mln funtów. W grze w powietrzu Francuz w angielskiej ekstraklasie nie ma sobie równych – wg oficjalnych statystyk Premier League wygrał aż 206 takich pojedynków (następny w tej klasyfikacji – Joelinton z Newcastle zaledwie 150), tyle że powietrzne boje toczy Haller daleko od bramki, bo po uderzeniu piłki głową strzelił zaledwie jednego gola. W sumie napastnik zdobył 7 bramek, zaliczył zaledwie jedną asystę co jest dorobkiem dość skromnym. Winić za to trzeba jednak też tych, którzy powinni wspierać swojego najlepszego strzelca, a, na przykład, Argentyńczyk Manuel Lanzini czy Brazylijczyk Felipe Anderson spisują się znacznie poniżej oczekiwań. Dość nieoczekiwanie zatem najwartościowszego kompana w ataku na bramkę rywali znalazł Haller w osobie doświadczonego szkockiego skrzydłowego Roberta Snodgrassa. Sporo nadziei można pokładać też w Jarrodzie Bowenie kupionym zimą z Hull City.

Ci, którzy po powrocie do bramki Fabiańskiego oczekiwali znacznej poprawy gry w defensywie tez nie mogą się czuć usatysfakcjonowani. W każdym z ostatnich dziewięciu meczów WHU stracił przynajmniej jednego gola. Pod bramkę Młotów można się przedrzeć zarówno obiema flankami jak i środkiem, a przecież przed uważanymi za solidnych środkowych obrońców – Ogbonną i Diopem, gra jeszcze reprezentant Anglii, utalentowany defensywny pomocnik Declan Rice.

West Ham, choć gra w nim wielu doświadczonych zawodników, nie potrafi bronić korzystnego wyniku. To drużyna, która straciła w Premier League najwięcej punktów w sytuacji, gdy prowadziła 1:0, 2:1, a nawet 3:1. Tylko w lutym zgubiła w ten sposób punkty w meczach z Liverpoolem (od 2:1 do 2:3) i Brightonem (od 3:1 do 3:3). A to nie jest najlepsza recepta na utrzymanie się w ekstraklasie

Rafał Nahorny

POLECANE

 

Lech - Legia

KLASYK W SOBOTĘ OD 19:30 W CANAL+ SPORT
 

Ekstraklasa wraca 29 maja!

WSZYSTKIE MECZE 27. KOLEJKI W CANAL+
 

 

Bayer - Wolfsburg

WTOREK / 26 MAJA / 20:25 / CANAL+ SPORT
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

RB Lipsk - Hertha Berlin

ŚRODA / 27 MAJA / 18:25 / CANAL+ SPORT
 

Nowe pozycje programowe CANAL+ SPORT

PROGRAM NA ŻYWO I POZYCJE ARCHIWALNE
 

Marzą o Lidze Mistrzów

NAHORNY O MANCHESTERZE UNITED