Kategoria: Ekstraklasa

Czerczesow: Zawsze jestem spokojny

cz 12 maja 2016

Legia Warszawa przegrała na wyjeździe 0:2 z Lechią Gdańsk w meczu 36. kolejki Ekstraklasy. Trener stołecznej drużyny, Stanisław Czerczesow powiedział na konferencji prasowej, że zacięte spotkania zwykle wygrywa zespół, który pierwszy strzeli gola.

- To był bardzo ciekawy mecz. Przez pierwsze 20 minut graliśmy dobrze i częściej udawało nam się być w okolicach pola karnego rywali. Później straciliśmy gola po bardzo ładnym strzale zawodnika Lechii, a po zmianie stron przeciwnicy kolejny raz pokonali naszego bramkarza. Potem czerwoną kartkę dostał Igor Lewczuk i grało nam się o wiele trudniej - powiedział Czerczesow.

Pierwszego gola dla gospodarzy zdobył Sławomir Peszko w 20. minucie gry. Pięć minut po przerwie wynik na 2:0 ustalił Milos Krasić.

- Zawsze jestem spokojny. Zdawałem sobie sprawę, że to będzie trudny mecz. W takich spotkaniach najczęściej wygrywa zespół, który strzeli pierwszego gola - dodał Rosjanin.

- Michał Pazdan ma problemy z kolanem i był zagrożony otrzymaniem czwartej żółtej kartki, dlatego nie znalazł się w składzie. Nigdy nie wystawiam zawodników, którzy nie są w pełni gotowi do gry. Na przedmeczowej konferencji prasowej byłem zdenerwowany, bo chwilę wcześniej dowiedziałem się, że Tomasz Jodłowiec ma problemy z biodrem i nie będzie mógł zagrać - zaznaczył 52-letni szkoleniowiec.

- Po przerwie zdecydowałem się wprowadzić na boisko Michała Kopczyńskiego, bo to piłkarz, który cały czas dobrze trenuje. Mogłem też wystawić Ariela Borysiuka, ale groziła ma kolejna żółta kartka. Michał Kucharczyk ostatnio został zmieniony z powodu kontuzji i również groziło mu zawieszenie. W Legii wszystkie mecze są ważne. To ja najlepiej wiem, jak kto się czuje i czy jest gotowy do gry - stwierdził Czerczesow.

W przypadku zwycięstwa w Gdańsku, stołeczna drużyna zapewniłaby sobie tytuł mistrza Polski. Obecnie ma na swoim koncie tyle samo punktów co Piast Gliwice, który wygrał z Ruchem Chorzów.


W ostatnim spotkaniu Legia zmierzy się na własnym stadionie z Pogonią Szczecin. Mecz odbędzie się w niedzielę 15 maja i będzie transmitowany od 18:00 w CANAL+.


CANAL+ / AS Info

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE