Ekstra plus/ekstra minus: 5. kolejka

wt 16 sierpnia 2016

W 5. kolejce LOTTO Ekstraklasy nie brakowało sensacyjnych wyników, pięknych goli i... wartych uwagi cytatów.

PLUSY

1) Pogoń pogoniła Słonie

Dwa remisy i dwie porażki – taki był dotychczasowy bilans ligowy Pogoni Szczecin. Gra „Portowców” nie zachwycała, a niektóre media już zaczynały zwalniać Kazimierza Moskala. W końcu nadszedł jednak dzień Pogoni. „Portowcom” w sobotni wieczór wychodziło dosłownie wszystko. Doskonałe zawody rozegrał Rafał Murawski – lider środkowej strefy szczecińskiego zespołu. „Muraś” w końcu przypominał „Murasia” z poprzedniego sezonu. Bruk-Bet Termalica odniosła najwyższą porażkę w historii swoich występów w najwyższej klasie rozgrywkowej.

2) Arkadiusz Malarz

Malarz od początku sezonu jest najjaśniejszym punktem mistrzów Polski. W weekend ponownie rozegrał bardzo dobre spotkanie, mimo tego, że Legia poniosła pierwszą ligową porażkę. Kibice docenili jego postawę i wybrali go Zawodnikiem Kolejki. Marne to pocieszenie dla warszawskiego zespołu. Gra podopiecznych Benika Hasiego pozostawia wiele do życzenia, a przecież już w środę pierwsza bitwa o Ligę Mistrzów z irlandzkim Dundalk. Legia dostała szansę od losu i jeśli teraz jej nie wykorzysta to już chyba… nigdy. Może dlatego Pan Arkadiusz zareagował tak nerwowo…



3) Pierwsze zwycięstwo Lecha

Stało się. Aż pięć kolejek musieli czekać kibice poznańskiego Lecha na pierwsze ligowe zwycięstwo swoich ulubieńców. „Przyjaciół poznaje się w biedzie” – mówi znane polskie przysłowie. Przyjaźń między Lechem a Cracovią to prawdziwe uczucie. A tak na poważnie – „Kolejorz” bardzo potrzebował tego zwycięstwa. I na nie zasłużył. Jan Urban uratował swoją posadę, a Marcin Robak zdobył drugiego gola w tym sezonie. Pozycja Lecha w tabeli nadal jest tragiczna, ale można dostrzec światełko w tunelu.

4) Postawa Górnika Łęczna

Krótko: Górnik Łęczna pokonał Legię, bo był od niej po prostu lepszy. Piłkarze z Lubelszczyzny dowodzeni przez Grzegorza Bonina najzwyczajniej w świecie zasłużyli na zwycięstwo. Najlepszym argumentem na potwierdzenie słuszności tej tezy jest sytuacja z końcowych minut spotkania, kiedy to gospodarze przez długi czas utrzymywali się przy piłce na połowie Legii, która nie potrafiła założyć skutecznego pressingu. Wielkie słowa uznania dla podopiecznych Andrzeja Rybarskiego.

MINUSY

1) Legia Warszawa

Legia w tym sezonie zdążyła już:
-przegrać Superpuchar Polski
-odpaść z Pucharu Polski
-przegrać z Górnikiem Łęczna

Gra w dwóch rundach eliminacji Ligi Mistrzów UEFA również pozostawiała wiele do życzenia. Wszystko może…zostać zapomniane. Warunek? awans mistrzów Polski do UEFA Champions League. Jest jednak jeden problem. W takiej formie trudno będzie wygrać nawet z irlandzkim Dundalk. Dundalk, którego większość zawodników to półprofesjonaliści. Jeśli Legia zaprzepaści ten dar od losu, Besnik Hasi będzie mógł zacząć się pakować. Tak ogromnej szansy na awans polski klub nie miał przez ostatnie 20 lat.



2) “Białej Gwiazdy” w dół jazdy

Źle dzieje się w klubie z Krakowa. Zarówno od strony organizacyjnej jak i od strony sportowej. Wisła przegrała kolejne ligowe spotkanie. Tym razem do stolicy Małopolski przyjechał Ruch – zespół, który od początku sezonu nie zachwyca. Przyjechał i wyjechał z trzema punktami spychając tym samym podopiecznych Dariusza Wdowczyka na… ostatnie miejsce w tabeli. Piłkarze Wisły muszą się szybko obudzić… ktoś musi ich obudzić, bo sytuacja wygląda naprawdę dramatycznie.

MZ

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE