Ekstra plus/ekstra minus: podsumowanie 7. kolejek

wt 30 sierpnia 2016

Jeżeli ktoś przed sezonem przewidziałby, że w kategorii MINUSY po 7. kolejkach LOTTO Ekstraklasy znajdą się Wisła, Legia i Lech kazalibyśmy popukać mu się głowę.

PLUSY

1) Konstantin Vassiljev (Jagiellonia Białystok)

Lider klasyfikacji strzelców, lider klasyfikacji kanadyjskiej, współprowadzący w tabeli asystentów… krótko mówiąc: najlepszy piłkarz trwającego sezonu LOTTO Ekstraklasy. Jagiellonia na szczycie tabeli – to w dużej mierze zasługa estońskiego pomocnika.

Vassiljev rozpoczął sezon od asysty przy golu Cernycha w meczu przeciwko Legii Warszawa. Jagiellonia wywiozła punkt ze stolicy i był to niewątpliwy sukces podopiecznych Michała Probierza. Później gol z Ruchem Chorzów i dwa trafienia w Poznaniu. Te spotkania pokazały, że Estończyk jest w najwyższej formie, którą potwierdził w następnej kolejce – w spotkaniu przeciwko Arce Gdynia. Znowu dwa gole i tytuł najlepszego zawodnika meczu. Nikogo nie dziwiło, że tytuł Piłkarza Lipca powędrował właśnie w ręce Vassiljeva. Choć ostatnie trzy spotkania w wykonaniu Konstantina były słabsze, zdecydowanie zasłużył na wyróżnienie po siedmiu rozegranych kolejkach LOTTO Ekstraklasy.



2) Mateusz Szwoch (Arka Gdynia)

W Warszawie żałują, że zdecydowali się na jego wypożyczenie do Gdyni. Szwoch udowadnia, że już teraz byłby gotowy na grę w pierwszym składzie mistrzów Polski. Odszedł Duda, kontuzję złapał Guilherme – kogoś takiego jak Szwoch potrzebował Besnik Hasi. Mimo młodego wieku, pomocnik Arki bierze na swoje barki ciężar gry w każdym spotkaniu. Adam Marciniak w Lidze+ Extra stwierdził, że Arka nie ma wielu indywidualności w zespole, ale… ma Mateusza Szwocha. Chyba nikt nie spodziewał się, że beniaminek z Gdyni po siedmiu kolejkach będzie plasował się na podium. Nikt też nie spodziewał się, że Szwoch będąc w Gdyni będzie tak blisko… Legii Warszawa.



3) Bruk-Bet Termalica Nieciecza

Kompletne zaskoczenie. Chwaliliśmy Mateusza Szwocha, ale Arka… poległa w Niecieczy. Oprócz gdynian, w Niecieczy nie poradziła sobie Cracovia i Górnik Łęczna, a Lech wywiózł jedynie punkt. W Gdańsku z Termaliką przegrała Lechia, która wówczas była liderem LOTTO Ekstraklasy. Gdyby nie wpadka w Szczecinie, podopieczni Czesława Michniewicza mogliby spędzić przerwę reprezentacyjną na pierwszej pozycji w tabeli. Obecnie „Słonie” mają tyle samo punktów na koncie co lider z Białegostoku. Strzałem w dziesiątkę okazało się sprowadzenie Vladislavsa Gutkovskisa. Łotysz w tym sezonie zdobył już cztery gole i razem z Cernychem, Covilo i Sekulskim plasuje się na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców. Pierwsza ósemka dla Bruk-Bet Termaliki to coraz bardziej realny scenariusz.

MINUSY

1) Wisła Kraków

Powiedzmy sobie szczerze, sytuacja w Krakowie jest tragiczna. Wisła przeżywa największy kryzys od lat. „Biała Gwiazda” przegrała sześć meczów z rzędu! Ostatnio na swoim boisku 1:5 ze Śląskiem Wrocław. To była najwyższa porażka Wisły od 24 maja 1989 roku (porażka 0:5… ze Śląskiem). Po drodze Wisła uległa również Legii 0:6, lecz to spotkanie zostało unieważnione. Dariusz Wdowczyk cieszy się jednak pełnym zaufaniem nowych włodarzy krakowskiego zespołu. Słaba gra piłkarzy musi mieć jakiś związek z kłopotami organizacyjnymi klubu. Po 19 latach Bogusław Cupiał sprzedał krakowski klub Jakubowi Meresińskiemu i Markowi Citce. Po miesiącu okazało się, że Meresiński ma problemy z prawem i jest podejrzany o finansowe przekręty. Klub przejęło Towarzystwo Sportowe Wisła. W Krakowie wszyscy czekają na normalność.

2) Besnik Hasi

Albańczyk przejął stery w Legii Warszawa po rządach Stanisława Czerczesowa. Skład osobowy zespołu z Warszawy praktycznie nie uległ zmianie. Wszyscy zawodnicy stanowiący o sile drużyny pozostali w klubie. Nikolić, Pazdan, Jodłowiec, Guilherme, Prijović – jedynie Ondrej Duda już w trakcie sezonu odszedł do Herthy Berlin. Gra Legii od początku rozgrywek wyglądała po prostu źle. Zarówno w LOTTO Ekstraklasie jak i w Lidze Mistrzów mistrzowie Polski zawodzili. Hasi nie dosć, że nie poprawił poziomu gry Legii to nawet nie utrzymał jakości Stanisława Czerczesowa. Zrobił jednak coś, o czym każdy kibic warszawskiej drużyny szybko nie zapomni – wprowadził Legię do Champions League. Cel został więc osiągnięty. Albańczyk otrzymuje minus za styl i postawę w naszej lidze. Na siedem spotkań mistrzowie Polski wygrali tylko dwa i zajmują odległe, dziesiąte miejsce w tabeli.

3) Piotr Rutkowski (Lech Poznań)

Na minus zasłużył cały „Kolejorz”, my jednak chcielibyśmy postawić pod znakiem zapytania konsekwencje postępowania włodarzy klubu z Poznania. Już końcówka poprzedniego sezonu nie wskazywała niczego dobrego. Lech zdecydował się jednak przedłużyć kontrakt z Janem Urbanem dając mu tym samym możliwość budowy zespołu według swojej wizji. Urban sprowadził nowych zawodników (m.in. Radosław Majewski, Maciej Makuszewski), którzy mieli podnieść poziom gry „Kolejorza”. Skutek był taki, że w pierwszych czterech kolejkach Lech zdobył jeden punkt i jednego gola. Piotr Rukowski zachowywał jednak spokój. Kolejne trzy mecze to poprawa gry – dwa zwycięstwa, remis i… zwolnienie Urbana. Gdzie tu logika? Dlaczego akurat w tym momencie? Przerwa w rozgrywkach. Ale dlaczego po zdobyciu siedmiu punktów w trzech meczach? Ciężko znaleźć racjonalną odpowiedź. Jeśli Rutkowski planował to wcześniej zafundował swojemu klubowi trzy stracone miesiące.

MZ

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE