Kategoria: boks zawodowy

Gala boksu zawodowego w EL Paso: Josesito Lopez - Miguel Cruz

pt 27 kwietnia 2018

Już w najbliższą sobotę 28 kwietnia na gali w El Paso potężna dawka pięściarskich emocji. W głównej walce wieczoru w świetnej kategorii półśredniej doświadczony „Rocky z Riverside” Josesito Lopez (35-7, 19 KO) zmierzy się ze wschodzącą gwiazdą, niepokonanym Miguelem Cruzem (17-0, 11 KO). Transmisja w nocy z soboty na niedzielę o 2:30 w CANAL+ SPORT2.

Ponadto na gali wystąpi także były mistrz wagi super średniej Anthony Direll (31-1-1, 24 KO), który na dystansie 10 rund podejmie miejscowego Abrahama Hana (26-3-1, 16 KO). Kartę atrakcji dopełnią Meksykanin Jorge Lara (29-0-2, 21 KO) i dominikański zabijaka Claudio Marrero (22-2, 16 KO), stający w szranki w mocnej kategorii piórkowej.


33-letni Josesito Lopez to doświadczony w boju weteran, który na koncie ma pojedynki z takimi gwiazdami jak Marcos Maidana, Saul „Canelo” Alvarez czy Jessie Vargas. Pochodzący z Riverside w Kalifornii pięściarz miał swoje pięć minut sławy kiedy w 2012 roku sensacyjnie złamał szczękę i wygrał przed czasem z Victorem Ortizem. W ostatnim pojedynku, 9 kwietnia 2017 roku wygrał jednogłośnie na punkty z Saulem Corralem.

Jestem w stu procentach skupiony na walce i nie czułem się tak dobrze od naprawdę długiego czasu. 28 kwietnia dam z siebie wszystko i zejdę z ringu zwycięski. Porażka nie wchodzi w rachubę. Wiem, że muszę być gotowy na wszystko, ale z Robertem Garcią (trener m.in. Marcosa Maidany, Mikeya Garcii, Antonio Margarito, wygrał plebiscyt na trenera roku w 2011 r..) w moim narożniku, nie ma wątpliwości, że tak będzie. Cruz jest młody i głodny zwycięstw, ale ja pokażę wszystkim, dlaczego tak długo walczyłem w 1-szej lidze - zapowiada Lopez.

Miguel Alejandro Cruz swoje bokserskie początki dzielił pomiędzy USA i Portoryko. Jak sam wspomina, to w małym kraju Felixa Trinidada i Miguela Cotto głównie trenował i walczył amatorsko, dorabiając się przyzwoitego rekordu 65 zwycięstw i 15 porażek. Na zawodowstwo Cruz przeszedł w roku 2012, od tamtego czasu jest niepokonany, a 11 z pierwszych 12 pojedynków rozstrzygnął przez nokaut. 27-letni dziś Cruz musi wejść na wyższy poziom i zapukać do drzwi, za którymi czekają na niego pojedynki o mistrzowskie tytuły. Kategoria półśrednia zawsze była jednak bardzo mocna i tutaj trzeba na swoje zasłużyć w starym dobrym stylu. Efektowna wygrana z bitnym Lopezem, który wygrywał zarówno z Marcosem Maidaną, jak i Andre Berto do czasu nokautu, nie będzie jednak prostym zadaniem, jeżeli Cruz nie przypomni sobie o tym, jak nokautuje się swoich przeciwników (5 ostatnich walk zakończył bez nokautu).

Zamierzam na ringu dać z siebie wszystko, aby wygrać. Czuję w sercu potrzebę poświęcenia. Wierzę w moje przygotowanie, bardzo długo pracowałem nad sobą i wiem, co mnie czeka. To nie będzie łatwizna, to nie będzie pojedynek łatwy dla mnie i z pewnością nie będzie łatwy dla niego. Nie przegapcie tego pojedynku! – zagrzewa kibiców Cruz.

Mając również na względzie pojedynek Jorge Lary z Claudio Morrero szykuje się nam latynoska, bokserska fiesta doprawiona powrotem Anthony’ego Dirella. To będzie dobra noc dla miłośników żywiołowego boksu.

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Bundesliga

OGLĄDAJ W CANAL+
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE
 

Bez wygranej w 2020 roku

NAHORNY O BRIGHTON