Kategoria: Ekstraklasa

Hasi: nie wszyscy zawodnicy chcą, żeby Legia wygrywała

nd 21 sierpnia 2016

To okropne uczucie. Czuję, że nie wszyscy zawodnicy chcą, żeby Legia wygrywała - powiedział Besnik Hasi, trener mistrzów Polski, po przegranej z Arką Gdynia 1:3, cytowany przez klubową oficjalną stronę internetową.

Jeżeli zobaczycie, jak tracimy bramki, w jakich sytuacjach, to musimy zadać pewne pytania. Nie wiem, czy wszyscy zawodnicy chcą dalej grać w Legii i w niej wygrywać. Z lewej strony goście mieli autostradę, przegrywaliśmy wszystkie pojedynki. Inni zawodnicy walczyli, chcieli wygrać i szkoda, że nic z tego nie wynieśli - żałował szkoleniowiec drużyny z Łazienkowskiej.

Pozytywem jest to, że podstawowi zawodnicy są gotowi na wtorek i mam nadzieję, że wtedy pokażą tę jakość co w zeszłą środę z Dundalk i spełnią marzenia wszystkich kibiców. Chyba nie wszyscy zawodnicy zasłużyli jednak na ten awans. W swoich słowach nie wspomniałem żadnego nazwiska zawodnika i tego nie zrobię. Zawodnicy są na tyle inteligentni, że sami się domyślą, o co chodzi - stwierdził trener Legii.

Naprawdę niektórzy myśleli, że wystawię Brozia, kiedy jest jedynym zdrowym zawodnikiem na prawą obronę? To był jedyny powód, dla którego wystawiłem na boisku ustawienie z trójką środkowych obrońców, nie miałem innego wyboru przed wtorkowym meczem - przyznał Hasi.

Straciliśmy wiele punktów w lidze. Dla Legii to za dużo. Nie zapominajmy, że graliśmy już 13. mecz od 7 lipca. Przygotowania nie były idealne, nowi zawodnicy wciąż potrzebują czasu. Zawodnicy grający w kadrach nie mieli odpoczynku i musieli grać. Mamy na razie jeden cel - to na co fani Legii czekają 20 lat. To oczywiste, że nie mogliśmy w tym meczu podjąć ryzyka - zakończył szkoleniowiec zespołu ze stolicy.

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE