Koncert Cracovii

so 13 lutego 2016

Czekaliśmy na taki mecz od piątku! Koncert gry Cracovii, ręce same składały się do oklasków. Uff, cóż tam się działo! Ale po kolei…

Gospodarze zaczęli z „wysokiego C”. Już w 3. minucie Bartosz Kapustka udowodnił, że nagroda magazynu „Piłka Nożna” – Odkrycie Roku 2015 – nie była przypadkowa. Młody pomocnik „Pasów” wykorzystał błąd Dominika Sadzawickiego i bez trudu pokonał Radosława Janukiewicza. Po kilku minutach do głosy doszli goście, których gra, mimo niekorzystnego wyniku, mogła się podobać.

Mimo niekorzystnego wyniku, gra Górnika nie wygląda tak źle, starają się konstruować akcje, grać piłką – mówił, komentujący to spotkanie, Grzegorz Mielcarski

W 22. minucie spotkania skrzydła zabrzanom podciął Erik Jednrisek, który zrobił coś nieprawdopodobnego. Konkurs na gola kolejki mamy chyba rozstrzygnięty ;)


Po pół godzinie gry było już praktycznie po meczu. Na 3-0 podwyższył Mateusz Cetnarski. Cracovia grała niemal perfekcyjnie. Zespół Jacka Zielińskiego przypominał znakomicie funkcjonującą machinę, w której wszystkie trybiki działają idealnie.

W grze Cracovii wszystko działa jakby z automatu, każdy piłkarz dokładnie wie co robić na boisku - oceniał Rafał Wolski.

Gramy fatalnie, jeden wielki wstyd, wygląda to tragicznie - mówił, po pierwszej połowie, zrozpaczony Radosław Janukiewicz.

Wydawać by się mogło, że w drugiej połowie naturalnym byłoby delikatne rozluźnienie w szeregach gospodarzy. Nic z tego, zawodnicy Cracovii zachowywali się tak, jakby zapomnieli o wyniku. Wszystko działało tak jak powinno: odbiór piłki, pressing, w akcjach ofensywnych futbolówka chodziła jak po sznurku. Gra „Pasów” wyglądała dużo lepiej niż gra Piasta. Po takim spotkaniu ciężko nie wierzyć w słowa Bartosza Kapustki, który jeszcze przed rozpoczęciem wiosennej części gry mówił, że Cracovia powalczy o mistrzostwo Polski.



Jedno jest pewne: nazwisko Rakels nie będzie się często pojawiało w rozmowach kibiców Cracovii - podsumował Rafał Wolski.

---------------------------------------------------------------------------------------------------

Na mecz w Gdańsku wybrała się bardzo mocna ekipa nc+ ;)


Trener Nowak ustawił zespół bardzo ofensywnie.


Pierwsza połowa to… dwie czerwone kartki dla zawodników Podbeskidzia. Swój zespół osłabili Kohei Kato i Marek Sokołowski. W drugiej części gry Lechia potrafiła wykorzystać liczebną przewagę i rozbiła zespół z Bielska-Białej. Strzelanie rozpoczął Sebastian Mila, dla którego było to 50. trafienie w Ekstraklasie. Następnie do siatki Podbeskidzia strzelali Maloca, Kuświk, Krasić i Peszko.

Maciej Zaręba (nc+)

Cracovia - Górnik Zabrze 3:0
Największy "+" meczu - Bartosz Kapustka

Lechia Gdańsk - Podbeskidzie Bielsko-Biała 5:0
Największy "+" meczu - Milos Krasić

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE