Kategoria: Ekstraklasa

Lechia blisko sprawienia niespodzianki

so 2 kwietnia 2016

Korona nadal w grze o grupę mistrzowską, Cracovia, mimo bardzo słabego występu, wskakuje na podium, Lechia wywozi punkt z Warszawy.

Cracovia jak nie Cracovia

Najgorszy mecz zagraliśmy w Łęcznej - mówił niedawno szkoleniowiec Cracovii, Jacek Zieliński.

Ciekawe, czy to samo powiedziałby po dzisiejszym spotkaniu. Zespół z Łęcznej wyraźnie nie leży „Pasom”. 30 października 2015 podopieczni Jurija Szatałowa pokonali Cracovię 1-0 po golu Grzegorza Bonina. W sobotę kompletu punktów zdobyć się nie udało, chociaż zabrakło bardzo niewiele. Górnik był wyraźnie lepszym zespołem od Cracovii. Wydawało się, że drużyny… zamieniły się rolami. To goście prowadzili grę, to goście byli stroną dużo bardziej aktywną, wreszcie to goście stwarzali groźniejsze sytuacje. Najlepsze z nich zmarnowali Grzegorz Bonin i Jakub Świerczok, który będąc tuż przed Grzegorzem Sandomierskim nie trafił czysto w piłkę.

To był chyba najgorszy mecz „Pasów” na własnym boisku - podsumował Kazimierz Węgrzyn. Bartosz Kapustka idzie krok dalej i mówi: to było nasze najgorsze spotkanie w tym roku. Łęcznianie po czterech porażkach z rzędu w końcu zdobywają jeden punkt.

Cracovia – Górnik Ł. 0:0
„Największy + meczu” - Bartosz Kapustka

Blisko niespodzianki

W przedmeczowym wywiadzie Piotr Nowak zapowiadał, że to będzie szybkie, otwarte spotkanie. Mówił prawdę. Lechia podjęła rękawicę. Początek meczu najlepiej opisuje sformułowanie: cios za cios. Pierwsze 5 minut zdecydowanie dla gości z Gdańska. Już po 300 sekundach w doskonałej sytuacji znalazł się Sebastian Mila, jednak na posterunku był Arkadiusz Malarz, który cały mecz bronił bardzo pewnie. Zaznaczmy jeszcze, że gospodarze musieli radzić sobie bez Igora Lewczuka i Tomasza Jodłowca. Mimo tego, w 21. minucie, za sprawą gola Ondreja Dudy, wyszli na prowadzenie. Jednobramkowa przewaga utrzymała się do końca pierwszej połowy.

Od początku drugiej połowy ruszymy jeszcze bardziej - zapowiadał w przerwie Sebastian Mila.

Jak powiedział, tak się stało. W 50 minucie wyrównał Grzegorz Kuświk, a siedem minut później czerwoną kartkę otrzymał Ariel Borysiuk i stało się jasne, że Lechia zagra na Łazienkowskiej o pełną pulę. Do zwycięstwa zabrakło bardzo niewiele. W końcówce Michał Mak, wybrany przez kibiców najlepszym zawodnikiem tego spotkania, trafił w poprzeczkę.
Przed meczem piłkarze Lechii Gdańsk remis na Łazienkowskiej pewnie wzięliby w ciemno, ale biorąc pod uwagę okoliczności... to Legia powinna cieszyć się z jednego oczka.

Legia – Lechia 1:1
„Największy + meczu” - Michał Mak

Korona nadal w grze o grupę mistrzowską

Arcyważne spotkanie dla obu drużyn. Drużyn, które nadal liczą na awans do grupy mistrzowskiej i spokojną końcówkę sezonu. Powiedzmy sobie szczerze – nie była to najlepsza rywalizacja w tym sezonie. Nie zapamiętamy tego starcia na długo. Nie będziemy o nim opowiadać. Trzy punkty gościom zagwarantował Kamil Sylwestrzak. O tym, kto awansuje do pierwszej „ósemki” zadecyduje kolejka nr 30.

Termalica – Korona 0:1
„Największy + meczu” - Airam Cabrera

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE