Nahorny: Jak wysoko polecą Sroki z Newcastle?

cz 8 czerwca 2017

12 sierpnia rozpocznie się nowy sezon ligi angielskiej. W naszym nowym cyklu komentator ligi angielskiej w CANAL+, Rafał Nahorny, przedstawia beniaminków Premier League. Zaczynamy od najsłynniejszej drużyny, która w ubiegłym sezonie występowała w Championship.

Najpierw, dwie kolejki przed końcem rozgrywek, zapewnili sobie awans. A w ostatniej serii meczów, dosłownie rzutem na taśmę, postarali się jeszcze piłkarze Newcastle United o mistrzostwo Championship. I w takich właśnie okolicznościach, po rocznej kwarantannie na zapleczu ekstraklasy, wróciły “Sroki” do Premier League. Jak wysoko w niej będą fruwać, jak głośno skrzeczeć, tego nie wie dziś ani właściciel klubu z St James’ Park, Mike Ashley, ani menedżer Rafa Benitez.

Newcastle to jednak fałszywy beniaminek. Przecież już zaraz po spadku powszechnie przewidywano jego rychły powrót do elity (ale Aston Villa i Norwich City też miały szybko wrócić, a utknęły gdzieś w pierwszoligowym korku). Nawet fakt odejścia latem kilku czołowych zawodników – Georginio Wijnalduma, Moussy Sissoko, Androsa Townsenda, Fabrizio Colocciniego, Daryla Janmaata, Papissa Cisse, Tima Krula (wypożyczenie), czy zmarłego kilka dni temu Cheicka Tiote nie przearażał kibiców. Bo ci bezgranicznie wierzyli w Beniteza i jego nowe nabytki, na które pozwolono Hiszpanowi wydać aż 57 milionów funtów. Są tacy, którzy uważają, że gdyby Rafę zatrudniono kilka tygodni wcześniej, a nie dopiero w styczniu 2016 (Benitez zastąpił Steve’a McClarena), to Newcastle z ekstraklasy w ogóle by nie spadło.

Czytaj więcej tekstów Rafała Nahornego


Rywalizacja w Championship do najłatwiejszych nie należała, bo przed sezonem o awansie do Premier League myśleli w kilkunastu klubach. A po dwóch kolejkach “Sroki” nawet nie poderwały się do lotu. Dwa mecze i dwie porażki. Najpierw przetrzepali im piórka piłkarze Fulham, a potem ci z Huddersfield. Ale zaraz potem pięć kolejnych zwycięstw awansowało Newcastle na pozycję wicelidera, a od połowy października, już do końca ligi - choć przegrali w sumie aż dziesięć meczów - podopieczni Beniteza zajmowali w tabeli tylko pierwsze lub drugie miejsce.

Którzy z piłkarzy mieli największy udział w awansie? Do „Championship Team of The Year” wybrano trzech zawodników z St. James’ Park. Na środku obrony wyróżniono 23-letniego Jamaala Lascellesa, którego przed sezonem Benitez mianował nowym kapitanem Newcastle. Opaska jednak nie ciążyła obrońcy, choć podkreśla się, że do klasy Colocciniego brakuje mu wciąż sporo.

W drugiej linii doceniono inteligentną grę Jonjo Shelveya. Nie sposób jednak w tym miejscu nie wypomnieć byłemu reprezentantowi Anglii rasistowskiego zachowania w meczu z Wolverhampton (zawodnik obraził Marokańczyka Romaina Saissa), za które zdyskwalifikowano go na pięć meczów i ukarano grzywną w wysokości 100 tysięcy funtów.

Wszystko o lidze angielskiej


Do najlepszej „jedenastki” sezonu trafił też Dwight Gayle. Między innymi za dwa hat-tricki i w sumie aż 23 bramki, które dały mu drugie miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych ligi. Latem zapłacono za napastnika 10 milionów funtów, ale wydane pieniądze - tak samo jak 12 milionów funtów za pomocnika Matta Ritchiego – już się zwróciły.

Newcastle jest dobrej kondycji finansowej. Nie jest zadłużone w bankach, bo pieniądze pożycza od firm, których właścicielem jest Ashley. Dlatego na transferowym rynku beniaminek zamierza zaszaleć. Wzmacnianie składu rozpoczął Benitez od wykupienia z Chelsea (za 6 mln funtów) filigranowego skrzydłowego z Ghany, Christiana Atsu, a na przeprowadzkę na St. James Park – w/g brytyjskiej prasy - czekają już bramkarz Pepe Reina z Napoli i pomocnik James McCarthy z Evertonu. No bo skoro ma Newcastle menedżera z najwyższej półki, to kupować piłkarzy na wyprzedażach zwyczajnie nie wypada. Zwłaszcza, że „Sroki” nie zamierzają się w najbliższym sezonie tylko i wyłącznie bronić przed spadkiem…

Rafał Nahorny

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE