NBA SLAM DUNK MONDAY W CANAL+. TRZY MECZE NA ŻYWO W NAJBLIŻSZY PONIEDZIAŁEK.

cz 13 stycznia 2011

W połowie stycznia wyjątkowe wydarzenie rozgrzeje kibiców koszykówki do czerwoności. CANAL+ zaprasza na NBA Slam Dunk Monday. Stacja zaprezentuje jednego dnia aż trzy mecze najlepszej ligi świata, w których zobaczymy prawdziwą esencję NBA.

Startujemy o godzinie 19:00 (CANAL+ Sport2) w słynnej hali Madison Square Garden, gdzie miejscowi Knicks podejmą nową drużynę Marcina Gortata, Phoenix Suns. To nie tylko pozycja obowiązkowa dla polskich fanów basketu, ale również gratka dla zwolenników widowiskowej gry, ukierunkowanej przede wszystkim na atak. Obie ekipy plasują się w absolutnej czołówce najofensywniejszych drużyn całej ligi, jak również są na czele wśród… najgorzej broniących. Dla nowojorczyków bilans ataku i obrony jest o tyle korzystny, że mogą się pochwalić większą ilością zwycięstw niż porażek. Knicks na Wschodzie znajdują się w gronie sześciu zespołów, które pewnie kroczą po awans do play-offs. Zdecydowanie gorzej wygląda to w drużynie z Arizony. Suns nadal szukają swojego optymalnego ustawienia, lecz eksperymenty trenera Alvina Gentry’ego przynoszą jak dotąd opłakane skutki. Po wymianie z Orlando Magic ekipie z Phoenix wyraźnie brakuje zgrania i chemii, przez co zazwyczaj przegrywa. Jednak to nie transfery z klubem z Florydy zaważyły na obniżeniu poziomu gry Suns w tym sezonie, a strata Amar'e Stoudemire'a latem, kiedy to zdecydował się podpisać kontrakt z New York Knicks. W Madison Square Garden „STAT” błyskawicznie podbił serca kibiców i dzięki świetnej grze stał się jednym z faworytów do nagrody MVP.



Tuż po meczu w Nowym Jorku przenosimy się do Kalifornii na starcie Golden State Warriors - New Jersey Nets (CANAL+ Sport, godz. 22:00). Drużyny te nie należą do czołówki swoich konferencji, co nie znaczy, że nie potrafią grać widowiskowo. Najgroźniejszą bronią gospodarzy jest niesamowity Monta Ellis, jeden z najbardziej elektryzujących zawodników na parkietach NBA. „The Mississippi Bullet” zalicza się do ścisłej czołówki najlepszych strzelców obecnego sezonu, a większość punktów zdobywa w efektowny sposób. Z kolei Nets, znajdujący się na samym dnie Atlantic Division są ostatnio na ustach wszystkich sympatyków NBA. Dzieje się tak za sprawą wielkiej wymiany planowanej przez zespół z Prudential Center. W trakcie letniego okna transferowego team z New Jersey próbował skusić kilka gwiazd z absolutnego topu, na czele z LeBronem Jamesem, Dwyanem Wade'em i Chrisem Bosh'em, tworzącymi dziś potęgę Miami Heat. Nets, uznani za największych przegranych wspomnianego okresu transferowego, nie rezygnują z budowy ekipy liczącej się w walce o mistrzostwo. Obecnie ich celem numer jeden jest Carmelo Anthony, który do New Jersey miałby zawitać m.in. ze swoim klubowym kolegą z Nuggets Chauncey Billupsem i Richardem Hamiltonem z Detroit Pistons. Dwaj ostatni w 2004 roku poprowadzili „Tłoki” do tytułu mistrzowskiego.



Ostatnim przystankiem emocjonującego wieczoru z najlepszą koszykarską ligą świata będzie hala TD Garden, gdzie dojdzie do szlagierowej konfrontacji Boston Celtics - Orlando Magic (CANAL+ Sport, godz. 02:00). Obie ekipy znajdują się na szczycie Eastern Conference i wszystko wskazuje na to, że wspólnie z Miami Heat będą najpoważniejszymi kandydatami Wschodu do gry w NBA Finals 2011. „Celtowie” latem dokonali poważnych wzmocnień, sprowadzając kolejnych weteranów o uznanych nazwiskach, którzy zwiększyli przede wszystkim siłę podkoszową. Dzięki temu, mimo wielu kontuzji, drużyna Doc’a Riversa ma solidnych zmienników i utrzymuje się na topie. Wydawało się, że największą stratą zespołu podczas letniej przerwy było odejście asystenta Riversa, Toma Thibodeau, architekta świetnej defensywy Bostonu. Jednak w obecnym sezonie obrona Celtics nie straciła na jakości, a team z TD Garden traci najmniej punktów w całej NBA. W ostatnim czasie na gruntowną przebudowę składu zdecydowano się natomiast w Orlando. Magic wyraźnie zwiększyli swoją siłę ognia sięgając po Hedo Turkoglu, Jasona Richardsona i Gilbert Arenasa. Magic bardzo szybko zaczęli świetnie funkcjonować w nowym zestawieniu, notując swoją najdłuższą serię zwycięstw w tym sezonie. W ostatnich spotkaniach zespół Stan Van Gundy jest najlepiej punktującą ekipą ligi. Jak świetna ofensywa Orlando spisze się w starciu z szczelną defensywą Bostonu?



SLAM DUNK MONDAY W CANAL+

poniedziałek, 17 stycznia

19:00 New York Knicks - Phoenix Suns (CANAL+ SPORT2)

22:00 Golden State Warriors - New Jersey Nets (CANAL+ SPORT)

02:00 Boston Celtics - Orlando Magic (CANAL+ SPORT)

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE