Kategoria: Ekstraklasa

"Pasy" bez szans w Warszawie

pt 22 kwietnia 2016

Doskonały występ Legii przeciwko Cracovii, Zagłębie traci już tylko punkt do "Pasów". Wysoką formę potwierdził Filip Starzyński.

65 lat. Tyle na zwycięstwo z Legią przy Łazienkowskiej czeka Cracovia. I jeszcze sobie poczeka. W 1951 roku „Pasy” zwyciężyły w Warszawie 4-2, chociaż ówczesny CWKS Warszawa prowadził już 2-0. Tym razem gospodarze nie dali żadnych szans gościom z Krakowa.

Trzy przyczyny porażki Cracovii

1. Pressing. W tym momencie nie ma w Polsce drużyny, która grałaby lepiej pressingiem niż warszawska Legia. Przez ponad godzinę gry legioniści atakowali swoich przeciwników na ich połowie, co znacznie utrudniało „Pasom” konstruowanie akcji. Bardzo mało miejsca na boisku miał Bartek Kapustka, który odpowiadał za kreowanie gry zespołu Jacka Zielińskiego. Za każdym razem „na jego plecach” znajdował się Ariel Borysiuk.
2. Brak Damiana Dąbrowskiego. Jego spokój, opanowanie, umiejętność przytrzymania piłki, regulowania tempa gry – to wszystko bardzo przydałoby się w Warszawie drużynie z Krakowa. Gdyby Jacek Zieliński mógł skorzystać z jego usług, Bartek Kapustka zapewne zostałby przesunięty na pozycję nr 8, na której czuje się zdecydowanie najlepiej.
3. Brak współpracy stoperów. Florin Bejan i Piotr Polczak w niektórych sytuacjach zachowywali się tak, jakby grali razem po raz pierwszy w karierze. Ani były piłkarz Steauy Bukareszt ani Polczak nie potrafili zatrzymać ofensywnych piłkarzy Legii.

Podsumowując, Cracovia nie udźwignęła ciężaru psychicznego starcia z Legią. Gospodarze zwyciężyli zasłużenie, bardzo wysoko, bo aż 4-0. Premierowego gola w barwach stołecznego klubu zdobył Kasper Hamalainen, były zawodnik Lecha Poznań. Dominacja Legii nie podlegała dyskusji.

Zagraliśmy bardzo źle, moja ocena jest bardzo niska. Minusy przysłoniły plusy, ale... każdą ocenę można poprawić - podsumował trener "Pasów", Jacek Zieliński.

Legia – Cracovia 4:0
„Największy + meczu” - Nemanja Nikolić

Zagłębie walczy o puchary

Piotr Stokowiec w dobrym nastroju przybędzie w niedzielę do studia CANAL+ na magazyn Liga+ Extra. Jego podopieczni pokonali Ruch Chorzów aż 4-1, mimo tego, że źle rozpoczęli piątkowe spotkanie. „Niebiescy” wyszli na prowadzenie po strzale Michała Koja. Dla obrońcy Ruchu było to czwarte trafienie w tym sezonie. Później na boisku panowało już Zagłębie. Reprezentacyjną formę potwierdził Filip Starzyński, który zanotował dwie asysty. Lubinianie tracą jedynie punkt do trzeciej Cracovii! Walka o prawo gry w eliminacjach Ligi Europy zapowiada się pasjonująco!

Zagłębie – Ruch 4:1
„Największy + meczu” - Filip Starzyński

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE