T-Mobile Ekstraklasa w nc+: Śląsk i Jagiellonia w pościgu za Legią

pt 20 lutego 2015

Po obfitującej w niespodzianki wiosennej inauguracji T-Mobile Ekstraklasa nabiera tempa. W nadchodzący weekend rozegrana zostanie 21. seria gier. Pierwszoplanowym wydarzeniem będzie konfrontacja wicelidera Śląska Wrocław z zajmującą 3. miejsce Jagiellonią Białystok (CANAL+ Sport, sobota, 17:35). „Obie drużyny dzieli tylko punkt, a ponadto tak Śląsk, jak i Jagiellonia są bardzo blisko warszawskiej Legii. Sobotni wieczór we Wrocławiu zapowiada się bardzo interesująco” – przewiduje dziennikarz nc+, Robert Skrzyński. Gościem niedzielnej Ligi+ Extra będzie zawodnik Cracovii, Marcin Budziński.

Do meczu kolejki we Wrocławiu drużyny przystąpią w odmiennych nastrojach. Gospodarze tydzień temu stracili 2 punkty w meczu z Cracovią, co sprawiło, że opromieniona zwycięstwem z Legią w Warszawie Jagiellonia, jest już tylko o krok za nimi. Jednak ostatnie dwa mecze tych drużyn, także ten rozegrany jesienią, to pewne zwycięstwa zespołu z Dolnego Śląska. Jak będzie tym razem? Sobotnia transmisja w CANAL+ Sport rozpocznie się w CANAL+ Sport o 17:35. Spotkanie komentować będą Robert Skrzyński i były zawodnik Śląska i Jagiellonii Remigiusz Jezierski.

21. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy zainauguruje w piątek transmisja z konfrontacji Podbeskidzia Bielsko-Biała z Cracovią. Spotkanie będzie prezentowane w CANAL+ Family i nSport+ od 17:40. Ciekawe jak spisze się w tym meczu Marcin Budziński, który w niedzielę będzie gościem Tomasza Smokowskiego i Andrzeja Twarowskiego w programie Liga+ Extra. Na wydarzenie Super Piątku, który wystartuje o 20:00 w CANAL+ Sport, wybrane zostało spotkanie Wisły Kraków z Pogonią Szczecin. Obie drużyny przystąpią do rywalizacji zawiedzione po wiosennej inauguracji – „Biała Gwiazda” porażką w Gdańsku z Lechią, a „Portowcy” straconym w ostatnich sekundach zwycięstwem z Lechem Poznań.

Na sobotę, obok wspomnianego meczu Śląska z Jagiellonią, przewidziane są dwa inne spotkania. O 15:10 w nSport+ naprzeciw siebie staną „górnicze” drużyny; ekipa z Łęcznej spotka się z tą bardziej utytułowaną z Zabrza. Równolegle w CANAL+ Sport kibice będą mogli śledzić poczynania zespołu budzącego w ostatnim czasie wiele emocji – Lechia Gdańsk zmierzy się z Zawiszą Bydgoszcz. Podopieczni Jerzego Brzęczka postarają się podtrzymać dobre wrażenie, jakie powstało po ostatnim meczu, a drużyna Mariusza Rumaka zrobi wszystko, by sprawić niespodziankę i nieco poprawić swoją coraz trudniejszą sytuację w tabeli.

W niedzielę kibice będą świadkami potyczek z udziałem wicemistrza i mistrza Polski. Najpierw Lech Poznań poszuka pierwszego wiosennego kompletu punktów w rywalizacji z Ruchem Chorzów (CANAL+ Sport, 15:25). Następnie w Kielcach Legia postara się zrealizować ten sam cel, w konfrontacji z Koroną (CANAL+ Sport, 17:35). Niewiadomą jest nie tylko wynik, ale i skład drużyny Henninga Berga, która przystąpi do tego spotkania zaledwie 3 dni po bardzo ważnej grze w Lidze Europy z Ajaksem Amsterdam.

Najbliższa seria gier zakończona zostanie w poniedziałek w Gliwicach, gdzie Piast podejmie PGE GKS Bełchatów. Spotkanie od 17:40 będzie równolegle transmitowane w CANAL+ Family i nSport+.

21. kolejce rozgrywek w CANAL+ Sport towarzyszyć będą magazyny ligowe. Liga+ emitowana będzie w sobotę od 20:15. Wspomniana wcześniej Liga+ Extra rozpocznie się w niedzielę o 20:00.

Każdy z meczów T-Mobile Ekstraklasy pokazywany będzie również na żywo w internecie w specjalnej aplikacji dostępnej na stronie canalplussport.pl. Fani futbolu znajdą w niej również statystyki oraz materiały video związane z meczami, a także magazyny ligowe. Transmisjom meczów towarzyszyć będą również akcje dla kibiców w internecie – „Największy+ meczu” (wybór na fanpage`u CANAL+ Sport - facebook.com/CANALplussport - najlepszych piłkarzy poszczególnych spotkań, a także „Największy+ kolejki”) oraz „Oceń mecz” (za pośrednictwem strony canalplus.pl/ocenmecz widzowie oceniają atrakcyjność spotkań T-Mobile Ekstraklasy).

Na mecze T-Mobile Ekstraklasy zaprasza dziennikarz nc+, Robert Skrzyński:

Piłkarska wiosna w naszym kraju wystartowała. Kolejne mecze oznaczają nową dawkę emocji. Nie inaczej będzie w 21. kolejce ekstraklasy. Najciekawiej zapowiada się mecz we Wrocławiu, gdzie drugi w tabeli Śląsk będzie podejmował trzecią w stawce Jagiellonię Białystok. Obie drużyny dzieli tylko punkt, a ponadto tak Śląsk, jak i Jagiellonia są bardzo blisko warszawskiej Legii. Gospodarze w tym roku nie zachwycają. Zremisowali w meczu Pucharu Polski z Legią i podzielili się punktami na wyjeździe z Cracovią. Śląsk chyba potrzebuje jeszcze trochę czasu. Z pewnością do optymalnej formy musi dojść Peter Grajciar, choć widać już, że ten zawodnik w skali 1:1 nie jest w stanie zastąpić Sebastiana Mili. Po prostu to zupełnie inny piłkarz. Ciekawe czy bardzo udany debiut w ekstraklasie z Krakowa potwierdzi młody bramkarz Jakub Wrąbel. Warto jednak pamiętać, że Śląsk pod wodzą Tadeusza Pawłowskiego w meczu o stawkę we Wrocławiu jeszcze nie przegrał i zamierza tę serię kontynuować. Jagiellonia przyjedzie na Dolny Śląsk opromieniona zwycięstwem nad Legią. Trener Michał Probierz zdejmuje trochę odpowiedzialności z piłkarzy i przyznaje, że jego drużyna nadal walczy o utrzymanie. Nawet przy braku najskuteczniejszego strzelca ligi Mateusza Piątkowskiego zespół w ofensywie wyglądał bardzo ciekawie, a główną rolę grał oczywiście Maciej Gajos. Gdy dodamy do tego solidnie prezentującą się obronę i dobrych defensywnych pomocników to widać, że zespół z Białegostoku jest zbudowany dość ciekawie. To Śląsk jest trochę na „musiku”, Jagiellonia ma nieco łatwiejsze zadanie. A zatem młodzi bramkarze - Wrąbel kontra Drągowski i najskuteczniejsi piłkarze ligi - Piątkowski (jeśli przyjedzie) kontra Flavio Paixao. Sobotni wieczór we Wrocławiu zapowiada się bardzo interesująco.
Może niejako w cieniu tego spotkania będą rozgrywane inne, ale także niezwykle ważne mecze. Między innymi Wisła Kraków po przegranej w Gdańsku będzie podejmować Pogoń Szczecin, Lech Poznań, który właśnie w Szczecinie w ostatniej chwili uratował remis zagra z walczącym niemal o życie Ruchem Chorzów, a Legia Warszawa tuż po boju Ligi Europy w Amsterdamie sprawdzi formę Korony Kielce. I wraz z kolejnymi seriami meczów emocje będą coraz większe.

Plan transmisji 21. kolejki T-Mobile Ekstraklasy w kanałach platformy nc+:

piątek, 20 lutego:
17:40 TS Podbeskidzie Bielsko-Biała - Cracovia, CANAL+ Family / nSport+
komentują: Rafał Dębiński, Kamil Kosowski
20:00 – 23:00 Super Piątek, CANAL+ Sport
prowadzący: Cezary Olbrycht, eksperci: Andrzej Zamilski, Krzysztof Przytuła
20:25 Wisła Kraków – Pogoń Szczecin, CANAL+ Sport
komentują: Marcin Rosłoń, Kazimierz Węgrzyn

sobota, 21 lutego:
15:00 – 20:15 Gorączka Piłkarskiej Soboty, CANAL+ Sport
prowadzący: Piotr Karpiński, ekspert: Kazimierz Węgrzyn
15:10 Górnik Łęczna – Górnik Zabrze, nSport+
komentują: Piotr Laboga, Wojciech Jagoda
15:25 Lechia Gdańsk – Zawisza Bydgoszcz, CANAL+ Sport
komentują: Adam Marchliński, Tomasz Wieszczycki
17:35 Śląsk Wrocław – Jagiellonia Białystok, CANAL+ Sport
komentują: Robert Skrzyński, Remigiusz Jezierski
20:15 Liga+, CANAL+ Sport
prowadzący: Krzysztof Marciniak, ekspert: Maciej Murawski

niedziela, 22 lutego:
15:00 – 20:00 Grana Niedziela, CANAL+ Sport
prowadzący: Żelisław Żyżyński, ekspert: Remigiusz Jezierski
15:25 Lech Poznań – Ruch Chorzów, CANAL+ Sport
komentują: Bartosz Gleń, Maciej Murawski
17:35 Korona Kielce – Legia Warszawa, CANAL+ Sport
komentują: Rafał Dębiński, Grzegorz Mielcarski
20:00 Liga+ Extra, CANAL+ Sport
prowadzący: Tomasz Smokowski, Andrzej Twarowski; gość: Marcin Budziński (Cracovia); eksperci: Tomasz Wieszczycki, Antoni Bugajski, Sławomir Stempniewski

poniedziałek, 23 lutego:
17:40 Piast Gliwice – PGE GKS Bełchatów, CANAL+ Family / nSport+
komentują: Żelisław Żyżyński, Marcin Baszczyński

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE