Kategoria: liga angielska

Wielki triumf Leicester City

pn 8 lutego 2016

Zwycięstwo Leicester w Manchesterze oraz podział punktów w starciu Chelsea z "Czerwonymi Diabłami" to najważniejsze wydarzenia 25. kolejki angielskiej Premier League.

Nikt nie zatrzyma "Lisów"?

Tego chyba nikt się nie spodziewał. Drużyna Marcina Wasilewskiego kolejny raz w tym sezonie udowadnia, że pieniądze nie są w futbolu czynnikiem decydującym. "Lisy" upokorzyły "The Citizens". Sensacyjny lider tabeli coraz bliżej zdobycia pierwszego w historii mistrzostwa Anglii.

Duże kluby coraz bardziej się denerwują, ale to nie jest nasz problem. My zmagaliśmy się z presją od początku sezonu, bo naszym celem było utrzymanie się w lidze. Teraz z presją muszą się zmierzyć drużyny, które wydają wiele pieniędzy, by grać w Lidze Mistrzów. Cieszymy się z tego. Wyniki nie są dla nas istotne. Jeżeli nasza gra jest dobra, jestem zadowolony nawet w przypadku porażki. Atmosfera w zespole jest wspaniała. Uniknięcie spadku w zeszłym sezonie dobrze wpłynęło na piłkarzy, bo musieli wtedy grać pod dużą presja. Obecnie musimy wzorować się na alpinistach. Nie możemy patrzeć w dół - powiedział szkoleniowiec Leicester, Claudio Ranieri.

Dzięki wygranej, Leicester City umocniło się na prowadzeniu w tabeli Premier League. "Lisy" mają na swoim koncie 53 punkty, z kolei Manchester City zdobył do tej pory sześć "oczek" mniej i znajduje się na drugiej pozycji.

Podział punktów w klasyku

To był wielki mecz Davida de Gei. Hiszpan przez całe spotkanie nie popełnił ani jednego błędu, co więcej - w doliczonym czasie gry w fantastycznym stylu obronił strzał jednego z napastników Chelsea. Mimo tego, Louis van Gaal nie może być zadowolony z jednego punktu. Czerwone Diabły długo prowadziły na Stamford Bridge po trafieniu Jesse Lingarda. Dopiero w doliczonym czasie gry wyrównał Diego Costa.

Uważam, że rozgrywaliśmy świetny pojedynek, aż do ostatniego kwadransa. Później nie utrzymywaliśmy się przy piłce i nie atakowaliśmy we właściwy sposób - mieliśmy pecha i straciliśmy bramkę - mówił holenderski taktyk.

Jestem naprawdę mocno rozczarowany, bo byliśmy lepszym zespołem, a znów tego nie wykorzystaliśmy. W obronie powinniśmy zachować więcej spokoju. Trzeba kontrolować piłkę i w ten sposób uciekać od rywala - grzmiał Van Gaal.

Sytuacja w tabeli nie uległa zmianie. Chelsea pozostała na 13. miejscu, "Czerwone Diabły" nadal plasują się 5. pozycji.

Zobacz materiały wideo z Premier League - bramki, skróty spotkań.

Tekst: AS Info / canalplus.pl

Wyniki 25. kolejki Premier League:

Manchester City - Leicester City 1:3
bramki: Aguero 87 - Huth 3, 60, Mahrez 48

Liverpool FC - AFC Sunderland 2:2
bramki: Firmino 60, Lallana 70 - Johnson 82, Defoe 89

Tottenham Hotspur - Watford FC 1:0
bramka: Trippier 64

Aston Villa - Norwich City 2:0 (1:0)
bramki: Lescott 45, Agbonlahor 51

Chelsea Londyn - Manchester United 1:1
bramki: Diego Costa 90+1 - Lingard 61

Newcastle United - West Bromwich Albion 1:0
bramka: Mitrović 32

Stoke City - Everton FC 0:3
bramki: Lukaku 11 (k), Coleman 28, Lennon 42

Swansea City - Crystal Palace 1:1
bramki: Sigurdsson 13 - Dann 47

Southampton FC - West Ham United 1:0
bramka: Yoshida 9

Bournemouth - Arsenal 0:2
bramki: Ozil 23, Oxlade-Chamberlain 24

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE