Żyżyński: Lewandowski na razie w Bawarii

wt 12 stycznia 2016

Czy Robert Lewandowski pasowałby do Premier League? Oczywiście, bo kapitan reprezentacji Polski pasowałby do każdej ligi. Od niego tylko zależy, którą wybierze sobie w przyszłości - tyle że tej dalszej niż bliższej, bo na razie najlepszy sportowiec naszego kraju w 2015 roku nigdzie się nie wybiera. Wszelkie doniesienia prasy na całym świecie, choć przede wszystkim w Anglii i Hiszpanii, nazywać trzeba "newsami" i brać w cudzysłów, a nie poważnymi doniesieniami dobrze poinformowanych dziennikarzy - mówi dziennikarz nc+, Żelisław Żyżyński.

Chelsea Londyn, Manchester United i Manchester City są w stanie wyłożyć nawet 70 milionów funtów w celu pozyskania napastnika Bayernu Monachium Roberta Lewandowskiego - taka informacja pojawiła się niedawno w brytyjskim "Independent". Polskim napastnikiem interesuje się również Real Madryt. Kontrakt Lewandowskiego z Bayernem jest ważny do końca czerwca 2019 roku.

W 2015 roku Lewandowski przekonał wszystkich, że należy do ścisłego grona najlepszych piłkarzy na świecie, nic więc dziwnego, że na jego temat dziennikarze piszą najchętniej - bo "Lewy" to dziś towar, który doskonale się sprzedaje. Kluczową informacją nie jest jednak ta, że Roman Abramowicz chce wydać 70 milionów funtów na napastnika, a Real Madryt pozyskać Polaka, a taka, że Robert ma ważny kontrakt w Monachium - kontrakt, w którym brak klauzuli odstępnego. Bayern ma więc wszystkie atuty w ręku, a że jasno deklaruje, że woli skutecznego napastnika do wielkich pieniędzy, sprawa jest prosta - Lewandowski w najbliższym czasie grać będzie w Bawarii - przekonuje Żelisław Żyżyński.

Polski napastnik Bayernu zajął 4. miejsce w głosowaniu na Złotą Piłkę. Lewandowski przegrał jedynie z wielką trójką światowego futbolu - Neymarem, Cristiano Ronaldo oraz zwycięzcą plebiscytu - Leo Messim.

Co potem? Zastanowi się z żoną, czy woli dalszą stabilizację i nie obawia się stagnacji, czy zmieni kraj. Potem przemyśli słowa Juergena Kloppa ("Jedzenie na Wyspach jest lepsze niż mówią, ale pogoda tak fatalna, jak o niej opowiadają. Gra się też co kilka dni, więcej niż gdziekolwiek") i rozważy, czy chce podbić Premier League, czy rozkochać w sobie Madryt - kontynuuje Żyżyński.

Jeszcze w 2012 roku, będąc zawodnikiem Borussii Dortmund, Lewandowski mówił o tym, że chciałby w przyszłości zagrać w Premier League. Czy niebawem uda mu się spełnić to marzenie?

Dróg na Wyspy miałby wiele, a gigantyczna kasa z tytułu praw telewizyjnych sprawia, że Lewandowski miałby kilka(naście) milionów powodów, by przenieść się do Londynu lub Manchesteru. Arsenalowi dałby jakość i stabilizację, gwarancję wielu goli - to, co tylko czasami daje Giroud. Mógłby zostać idolem kibiców Kanonierów, nową legendą, poprowadzić do mistrzostwa. Liverpool? Podobna sytuacja, wręcz bliźniacza, choć tu atutem jest jeszcze osoba szkoleniowca. Mógłby też pomóc wrócić na tron Czerwonym Diabłom - tutaj dużo zależeć będzie od tego, kto zmieni Van Gaala na stanowisku menedżera. Manchester United ma Martiala, który będzie gwiazdą przyszłości, ale dla obu znalazłoby się miejsce. Manchester City? Duet Aguero - Lewandowski bywałby zabójczy, gdyby Argentyńczyk był zdrowy, ale w błękitnej części Manchesteru gwiazd ofensywy jest tyle, że... zadowoli je wszystkie tylko trener wybitny. Pep?... - zastanawia się dziennikarz nc+.

Dawno polski piłkarz nie miał tak wielu atrakcyjnych propozycji transferowych. Lewandowskiego chcą mieć w swoim składzie najlepsze drużyny świata. Jaką decyzję podejmie były piłkarz Lecha Poznań i Borussii Dortmund? Czas pokaże.

Znaków zapytania jest nieskończoność, pole do luźnych rozważań - aż po horyzont. Odpowiedź jest tylko jedna - na razie Robert zostanie w Monachium. A potem to on zdecyduje, jaki transfer i kierunek najbardziej go ekscytuje. Chętnych będzie wielu,a finansowe argumenty Anglików naprawdę znaczne - podsumowuje Żyżyński.

POLECANE

 

 

Borek i Żewłakow dołączają do CANAL+

NOWE TRANSFERY W REDAKCJI
 

NBA Playoffs

OGLĄDAJ MECZE NAJLEPSZEJ KOSZYKARSKIEJ LIGI ŚWIATA
 

Skróty meczów Premier League

ZOBACZ WSZYSTKIE BRAMKI
 

LaLiga Santander

MECZE W CANAL+
 

Królowie remisów

NAHORNY O ARSENALU
 

Bez Fabiańskiego ani rusz

NAHORNY O WEST HAMIE