Bjelica: Najważniejszy jest zespół, a nie indywidualności

Od stu dni szkoleniowcem pierwszej drużyny Lecha Poznań jest Nenad Bjelica. Chorwacki trener dołączył do Kolejorza pod koniec sierpnia, zastępując zwolnionego wcześniej Jana Urbana - czytamy na oficjalnej stronie poznańskiego Lecha.

Chorwat podpisał kontrakt z poznańskim klubem we wtorek, 30 sierpnia 2016 roku.Charyzmatyczny trener zasłynął wśród poznańskich kibiców zamiłowaniem do dyscypliny. Od pierwszego dnia swojego pobytu w klubie przy ulicy Bułgarskiej zyskał sympatię nie tylko fanów Kolejorza, ale także zawodników, którzy podczas jego kadencji regularnie zdobywają punkty w rozgrywkach ligowych. Po przyjściu do Lecha zapowiedział, że jego drużyna będzie grała ofensywnie i efektownie dla oka.

- Lubię piłkarzy, którzy dają z siebie wszystko. Takich, którzy grają odpowiedzialnie, a poza boiskiem reprezentują klub, w którym występują. A muszą wiedzieć o tym, że grają w dużym klubie. Czasami zdarzą się gorsze mecze, porażki i remisy, ale zawsze musimy dawać z siebie wszystko na boisku. Wtedy kibice nie będą mieli do nas pretensji. Tego wymagam od zawodników. Zespół jest najważniejszy, a nie indywidualności - podkreślał po podjęciu pracy Bjelica.

Od sierpnia poprowadził niebiesko-białych w jedenastu spotkaniach Lotto Ekstraklasy. Wygrał sześć z nich, dwukrotnie zremisował i zanotował trzy porażki.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej