Dariusz Dźwigała: na Legię nie trzeba mobilizować piłkarzy

- Nastroje w drużynie po remisie z Widzewem są podłe. Teraz czeka nas spotkanie z Legią, a to to mecz, na który nie trzeba nikogo mobilizować - przekonuje drugi trener Jagiellonii Białystok, Dariusz Dźwigała.

Po pierwszych 45. minutach meczu z Widzewem wydawało się, że Jagiellonia zwycięstwo ma już w kieszeni. Pewne prowadzenie dwoma bramkami, przeważanie w posiadaniu piłki, mądra gra w obronie - nic nie wskazywało na to, że ten pojedynek może zakończyć się remisem. A jednak. Na pytanie jakie nastroje panują w drużynie po takim meczu, Dariusz Dźwigała odpowiada krótko: - podłe - po czym dodaje: - Czujemy się chyba gorzej niż po porażce z Lechią Gdańsk, bo tam funkcjonowaliśmy cały mecz a bramki dostaliśmy po kontrach a mecz z Widzewem jest dla nas wielką zagadką. Po dobrych 45. minutach i kontrolowaniu wydarzeń na boisku w tą drugą połowę weszliśmy bardzo źle. Czego zabrakło? Przede wszystkim odpowiedzialności za piłkę po odbiorze, a uczulaliśmy na to naszych zawodników - mówi Dźwigała.

W mediach szybko zaczęto mówić o złych zmianach przeprowadzonych w drugiej odsłonie meczu. - Bierzemy pełną odpowiedzialność za to co zrobiliśmy, ale jeżeli chodzi o te roszady, to muszę przypomnieć, że Tymiński w 50. minucie wszedł też w meczu z Lechem i od tego momentu nasza organizacja gry obronnej w Poznaniu wyglądała bardzo dobrze, wręcz wzorowo. Tutaj szereg błędów indywidualnych przyczynił się do straty bramki w 90. minucie meczu, ale największym chyba problemem był brak utrzymania się przy piłce i tu zawaliliśmy - tłumaczy Dźwigała.

Mecz z Legią będzie na pewno ciężko przeprawą bo "Wojskowi" to najlepsza obecnie drużyna w Polsce, która w Ekstraklasie nie przegrała jak dotąd ani jednego meczu. - Jeżeli chodzi o wyniki to na pewno tak. Legia ma taką siłę w ofensywie, że dwóch zawodników potrafi zadecydować o losach meczu ale my pokazaliśmy już w tym sezonie, że potrafimy grać z dobrymi drużynami na wyjeździe. Przed tym meczem zawodników nie trzeba będzie dodatkowo mobilizować bo chociażby sama ranga tego spotkania, że gramy z aktualnym liderem, kandydatem do tytułu mistrza Polski robi swoje - kończy asystent trenera w Jagiellonii Białystok.

(jagiellonia.pl/ASInfo)

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej