Darko Jevtić: Do Krakowa jedziemy po zwycięstwo

- Do Krakowa jedziemy pewni siebie. Nie ma czasu na błędy i pomyłki. To jedna runda i musimy pokazać to co ostatnio. Fajnie, że wygraliśmy cztery mecze z rzędu, ale te zwycięstwa nam nic w środę nie dadzą - przyznał przed rewanżem z Wisłą Kraków w Pucharze Polski zawodnik Lecha Poznań, Darko Jevtić.

W pierwszym spotkaniu 1/4 finału Kolejorz zremisował przed własną publicznością z ekipą ze stolicy Małopolski 1:1 (0:0). Bramkę dla Wisły zdobył Paweł Brożek, natomiast do wyrównania doprowadził Dawid Kownacki.

- Mogę grać na dużej liczbie pozycji. Jako piłkarz najlepiej czuję się w środku, ale jeśli gram na innej pozycji to chcę dać drużynie jak najwięcej. Ostatnio mi się udaje, robię swoje i jestem z tego powodu zadowolony. Jeśli mam pomagać drużynie to mogę grać nawet w ataku - powiedział Darko Jevtić, cytowany przez "lechpoznan.pl".

- Do Krakowa jedziemy pewni siebie. To rewanż. Nie ma czasu na błędy i pomyłki. To jedna runda i musimy pokazać to co ostatnio. Fajnie, że wygraliśmy cztery mecze z rzędu, ale te zwycięstwa nam nic w środę nie dadzą. Jeśli chcemy awansować musimy zagrać na takim samym poziomie jak w tych meczach - zaznaczył.

- Wzrosła nasza pewność siebie. Każdy z nas czuje się na boisku lepiej niż miesiąc temu. Musimy jednak zagrać bardzo dobry mecz, żeby awansować. Spotkanie zaczyna się od 0:0. Wiemy w jakiej sytuacji jesteśmy i czego potrzebujemy, by awansować. Dlatego jedziemy tam po zwycięstwo - dodał Szwajcar.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej