Dźwigała: Za każdym razem, gdy wracam do Białegostoku, czuję sentyment

- Mój powrót do Białegostoku można uznać za udany - mówił po wygranej z Jagiellonią piłkarz Górnika Zabrze, Adam Dźwigała. Górnicy pokonali białostoczan w piątkowy wieczór 3:2.

- Wyszedłem po raz pierwszy od jakiegoś czasu w pierwszym składzie Górnika i mogę się cieszyć, że wywozimy z tego ciężkiego terenu trzy punkty. Potwierdziło się też, że w meczach rozgrywanych w Białymstoku pada dużo bramek i mogą się one podobać - zaznaczył dźwigała cytowany przez oficjalną stronę Jagi.

- Z pewnością było trochę błędów w tym spotkaniu. Obie drużyny starały się stwarzać sytuacje bramkowe, co też prowokowało te błędy. Piłka nożna to gra błędów. Dzisiaj to my mieliśmy troszkę szczęścia i cieszymy się z trzech punktów, które są nam bardzo potrzebne - zaznaczył obrońca.

- Można powiedzieć, że wracamy do gry. Będziemy walczyć w następnych meczach, aby piąć się w górę tabeli i wywalczyć utrzymanie - zadeklarował.

- Za każdym razem, jak tutaj wracam, to czuję jakiś sentyment. Jest on jednak tylko przed i po meczu, bo w trakcie gry nie może być sentymentów i dawałem z siebie wszystko. Na pewno miło jest spotkać ludzi, z którymi się pracowało - podsumował swoją wypowiedź 20-letni piłkarz.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej