Edi Andradina: Zostało mi trochę grania

- Na pewno zmierzyliśmy się z zespołem na dobrym poziomie. Można ich porównać do rywali z naszej ekstraklasy. Wiadomo, że w naszym zespole zabrakło piłkarzy, którzy grali z Zagłębiem.

Wystąpili młodzi, a mniej doświadczonych trzeba jeszcze poukładać. Bardzo się staraliśmy pokazać wszystko, co najlepsze i wyszło to chyba nieźle. Hapoel to faktycznie bardzo dobry zespół - stwierdził po sparingu z izraelską drużyną, piłkarz Pogoni Szczecin, Edi Andradina.

- Staram się pomagać młodszym zawodnikom. Ostatnio nie grałem w pierwszym zespole, więc potrzebowałem takiego sparingu w ramach treningu meczowego, żeby nie stracić formy. Jeśli będę grał z młodymi, to będę starał się pomagać i tłumaczyć im pewnie rzeczy, żeby postęp przyszedł jak najszybciej. We wtorek nie grałem ofensywnego pomocnika. Byłem ustawiony w środku pola, ale miałem więcej zadań defensywnych. Moje obowiązki rozkładały się między atak i obronę. Siłą rzeczy trzeba było asekurować obrońców w kilku sytuacjach - dodał.

Następnie Edi wspomniał o swojej przyszłości: - Czasu mam coraz mniej, to normalna kolej rzeczy. Pogoń musi szukać piłkarzy, którzy zajmą moje miejsce. Jest kilku, którzy mogą to zrobić. Zostało mi jednak trochę grania, z Pogonią wiąże mnie kontrakt. Jeśli będę potrzebny, to jestem do dyspozycji. Czuję się świetnie, jestem w dobrej formie. Powoli nastaje jednak czas dla przyszłościowych zawodników - zakończył.

(pogonszczecin.pl/ASInfo)

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej