Jacek Magiera: Jesteśmy źli, przyzwyczailiśmy się do zwycięstw

- Mam nadzieję, że zawodnicy nie oszczędzali się na kolejny mecz. Nie chciałbym żeby tak było - powiedział na konferencji prasowej po spotkaniu z Wisłą Płock (2:2) szkoleniowiec Legii Warszawa, Jacek Magiera.

Ekipa niebiesko-biało-niebieskich, która plasuje się na czternastym miejscu w ligowej tabeli, jak do tej pory zgromadziła na swoim koncie osiemnaście punktów. Natomiast Wojskowi na tym etapie rywalizacji zajmują czwartą lokatę.

- Ocena meczu? 15 minut bardzo dobre, pełna dominacja i gol. Potem oddaliśmy inicjatywę, byliśmy za daleko od rywala. Sami go przez to nakręcaliśmy. Znakomicie jednak ich blokowaliśmy w polu karnym. W przerwie były uwagi, by poprawić grę w środku - stwierdził Jacek Magiera, cytowany przez "legia.com".

- To się udawało. Gol na 2:0 spowodował to, co stało się w pierwszej połowie. Wisła miała wolną przestrzeń, Furman oddał strzał nie do obrony, a drugi gol to stały fragment gry. Czujemy duży niedosyt. Jesteśmy źli, przyzwyczailiśmy się do zwycięstw. To był trudny wieczór, ale pracujemy dalej. Dalej chodzi o zwycięstwa, choć ten mecz był nieco słabszy od ostatnich - zaznaczył.

- Mam nadzieję, że zawodnicy nie oszczędzali się na kolejny mecz. Nie chciałbym żeby tak było. Kiedyś w juniorach miałem taką sytuację, że kolega mówił, że oszczędza siły na drugą połowę. Nie wyszedł na nią... Chcieliśmy grać, strzelać bramki, ale nie wyszło - dodał.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej