Jacek Zieliński: Termalica zasłużyła na zwycięstwo

- Zagraliśmy po prostu tragicznie. Zastanawiam się, skąd to się wzięło, skąd takie decyzje i wybory w grze. Cieszę się, że kibice są z drużyną i bardzo im za to dziękuję - powiedział na konferencji prasowej po meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza (1:3) szkoleniowiec Cracovii, Jacek Zieliński.

Na listę strzelców po stronie gości piątkowego starcia wpisywali się Patrik Misak, który dwa razy wpakował futbolówkę do siatki rywala, oraz Kornel Osyra. Natomiast honorowego w ostatecznym rozrachunku gola dla Pasów zanotował Mateusz Szczepaniak.

- Cóż mogę powiedzieć, zagraliśmy po prostu tragicznie. Zastanawiam się, skąd to się wzięło, skąd takie decyzje i wybory w grze. Niestety takie mecze się zdarzają, czasami nic się nie udaje. Gdybyśmy zagrali mądrze i konsekwentnie, tak jak sobie zakładaliśmy, to może udałoby się uniknąć tak karygodnych błędów - stwierdził Jacek Zieliński, cytowany przez "cracovia.pl".

- Słaba gra z przodu, niefrasobliwość z tyłu i w tej chwili nasza sytuacja w tabeli bardzo się skomplikowała. Cieszę się, że kibice są z drużyną i bardzo im za to dziękuję. Jednocześnie w tym momencie muszę przeprosić wszystkich sympatyków klubu, gdyż dzisiaj zdecydowanie ich zawiedliśmy - zaznaczył.

- Duże słowa uznania należą się również rywalowi. Termalica zagrała bardzo dobre spotkanie i zdecydowanie zasłużyła na zwycięstwo - dodał były opiekun Polonii Warszawa.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej