Jarosław Niezgoda: Zwycięstwo podbudowało nas punktowo

- W poprzednich spotkaniach o straconych bramkach często decydowały pojedyńcze błędy. Tym razem było inaczej i udało się zachować czyste konto. Wystrzegaliśmy się błędów, w zasadzie nie popełniliśmy ani jednego - powiedział po meczu z Wisłą Kraków (1:0) zawodnik Ruchu Chorzów, Jarosław Niezgoda.

Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 80. minucie rywalizacji Jarosław Niezgoda. Młody napastnik świetnym strzałem z woleja pokonał bramkarza Białej Gwiazdy. Warto zaznaczyć, że piłka po drodze odbiła się jeszcze od interweniującego Richarda Guzmicsa.

- Brakowało mi tego, na koniec spotkania często okazywało się, że moje bramki były tylko na "otarcie łez", tak jak na przykład ostatnio w Płocku, gdzie przegraliśmy 3:4. Fajnie, że w końcu udało się strzelić decydującego gola. Zwycięstwo podbudowało nas punktowo. Szkoda, że więcej meczów nie udało się wcześniej wygrać - stwierdził 21-latek, cytowany przez "ruchchorzow.com.pl".

- W poprzednich spotkaniach o straconych bramkach często decydowały pojedyńcze błędy. Tym razem było inaczej i udało się zachować czyste konto. Wystrzegaliśmy się błędów, w zasadzie nie popełniliśmy ani jednego. Ostatnio praktycznie zaczynaliśmy mecze od straconej bramki i wyniku 0:1, zdarzyło się nawet 0:2. Teraz tak nie było, wynik był cały czas otwarty, moim zdaniem kontrolowaliśmy grę i w końcu udało się strzelić zwycięską bramkę - zaznaczył.

- Na papierze Wisła to mocniejszy przeciwnik, niż ten, z którym mierzyliśmy się tydzień temu, ale w tej lidze da się wygrać z każdym, jeżeli zagra się dobrze i włoży do meczu dużo zaangażowania - podsumował.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej