Josip Barisić: Liczymy na naszych kibiców

W 29. kolejce Ekstraklasy Piast Gliwice zagra na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Napastnik "Niebiesko-Czerwonych", Josip Barisić przyznał, że jego zespół podejdzie do tego spotkania bez dwóch ważnych piłkarzy.

- Nie czarujmy się, jedziemy do Lubina osłabieni. Zabraknie dwóch kluczowych zawodników - nie zagrają Patrik Mraz i Martin Nespor. Będzie nam niezwykle ciężko zagrać tam tak jak jesienią. Szykuje się mecz pełen walki i nie odpuścimy - chcemy zdobyć przynajmniej cztery punkty do końca sezonu zasadniczego - powiedział Chorwat, cytowany przez oficjalną klubową stronę internetową.

Na wyjazdowy pojedynek do Lubina wybiera się liczna grupa fanów Piasta Gliwice. - Bardzo liczymy na nich i cieszy, że tak licznie wybierają się wyjazdowy mecz. Nie raz już kibice pomagali nam się podnieść w trudnych momentach i wierzymy, że tak będzie i tym razem. Rozegramy teraz dziewięć spotkań na przestrzeni czterdziestu pięciu dni. O ile fizycznie jesteśmy bardzo dobrze przygotowani, tak mogą zdarzyć się jakieś trudniejsze chwile, w których fani Piasta nie raz już nam pomagali - dodał napastnik "Niebiesko-Czerwonych".

29-letni piłkarz zdobył w tym sezonie dziewięć bramek i jest najlepszym strzelcem zespołu. - Chciałbym dołożyć jeszcze przynajmniej cztery trafienia. Jednakże to nie strzelanie goli jest najważniejsze - liczy się dobro drużyny, chcemy wygrywać i zdobywać punkty. Jeśli miałbym już do końca sezonu nie zdobyć żadnej bramki, a swoją grą przyczyniłbym się do wielu zwycięstw - to biorę to w ciemno - zakończył Josip Barisić.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej