Josip Barisić: To był nasz najlepszy mecz w tym roku

W 33. kolejce Ekstraklasy Piast Gliwice wygrał przed własną publicznością z Lechią Gdańsk 3:0. Napastnik "Niebiesko-Czerwonych", Josip Barisić przyznał w swoim ostatnim wywiadzie, że jego zespół w pełni zasłużył na zwycięstwo.

- Mecz z Lechią był naprawdę szalony. Uważam, że był on nasz najlepszym w 2016 roku. Kontrolowaliśmy jego przebieg przez większość czasu. Owszem, mieliśmy słabszy okres gry na początku drugiej połowy - oddaliśmy pole Lechii - ale przetrwaliśmy ten moment i wygraliśmy zasłużenie - powiedział 29-latek, cytowany przez oficjalną klubową stronę internetową.

Wydaje się, że kluczowym momentem tego spotkania była 78. minuta, w której Jakub Szmatuła obronił rzut karny wykonywany przez Sebastiana Milę. - To prawda. Najpierw Kuba popisał się świetną interwencją i dał nam impuls do walki. A potem usłyszeliśmy wrzawę na całym stadionie i poczuliśmy się, jakby ktoś nam wstrzyknął adrenalinę - dodał.

- Trybuny żyły, było cholernie głośno. W jednym momencie każdy kibic krzyczał, śpiewał i dopingował. To nas obudziło - zaczerpnęliśmy od nich energię i motywację do dalszej walki - w efekcie końcówka należała do nas - kontynuował.

- To nie kurtuazja, gdy zawodnicy mówią, że wsparcie kibiców pomaga. Gdy słyszysz doping, okrzyki, to wtedy łatwiej się gra. Wiemy, że nie jesteśmy sami, że oni w nas wierzą. To szczególnie pomocne w trudnych momentach, wówczas - dzięki kibicom - czujemy się dużo silniejsi. Potrzebujemy ich obecności, bo w końcu to dla nich gramy - zakończył.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej