Jóźwiak, Trałka i Wilusz nie zagrają z Cracovią

Kamil Jóźwiak, Łukasz Trałka i Maciej Wilusz nie zagrają w sobotnim meczu z Cracovią - poinformowała oficjalna strona Lecha Poznań.

Na spotkanie do stolicy Małopolski nie pojechali też kontuzjowani wcześniej Duńczyk Nicki Bille, Maciej Makuszewski, ale też pauzujący za kartki Fin Paulus Arajuuri.

Jóźwiak nie dokończył czwartkowego treningu. Skrzydłowy Kolejorza zszedł z boiska już po dziesięciu minutach treningu. Piłkarz po jednym z wykonywanych ćwiczeń zgłosił problem trenerowi od przygotowania fizycznego dr Martinowi Mayerowi. W czwartek wieczorem przeszedł badania, które wykazały przeciążenie mięśni uda.

Badaniom został też poddany Łukasz Trałka. Kapitan Kolejorza na treningach podkręcił staw skokowy. Ten uraz wykluczył go z gry w ostatnim tegorocznym spotkaniu. - To nie jest groźny uraz. Podobnie jest w przypadku Kamila. Obaj będą gotowi do treningów na początek okresu przygotowawczego - tłumaczy klubowy lekarz dr Paweł Cybulski.

Problemy z kolanem ma też Maciej Wilusz. Poza wspomnianą trójką do Krakowa nie pojedzie też kontuzjowany Maciej Makuszewski oraz Duńczyk Nicki Bille. Ze względu na zebrane żółte kartki w meczu z Cracovią nie zagra też Fin Paulus Arajuuri.

Lech Poznań przed konfrontacją z "Pasami" zajmuje czwarte miejsce w tabeli LOTTO Ekstraklasy. Zespół z Małopolski znajduje się tuż nad strefą spadkową.

(za lechpoznan.pl)
Tagi: ekstraklasa

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej