Jubileusz Miroslava Radovicia

Na mecz z Ruchem Chorzów przypadł jubileusz Miroslava Radovicia. Pomocnik Legii rozegrał 350. oficjalne spotkanie w barwach stołecznej ekipy. W klasyfikacji wszech czasów wyprzedził Marka Jóźwiaka i awansował na 5.

miejsce - informuje portal Legia.Net.

"Rado" trafił do Legii z Partizana Belgrad przed rozpoczęciem sezonu 2006/07 i z miejsca stał się silnym punktem drużyny. W 2015 roku otrzymał jednak ofertę nie do odrzucenia, z Hebei China Fortune. Zdecydował się ją przyjąć, odszedł, co bardzo negatywnie odbiło się na warszawskiej drużynie.

Po nieudanej przygodzie Chinach (5 meczów, 2 gole) piłkarz chciał wrócić do Legii, ale uznano, że musi najpierw odbudować się po kontuzji barku. Trafił do Olimpiji Lublana, z którą zdobył mistrzostwo Słowenii. Następnie na chwilę wrócił do Partizana, ale długo tam nie pozostał. Po awansie Legii do Ligi Mistrzów UEFA dostał propozycję ponownej gry przy Łazienkowskiej. Był bardzo zdeterminowany i dopiął swego i w ostatnich dniach okna transferowego udało się sfinalizować jego powrót do stolicy Polski.

Radović w Legii:
Ogółem: 350 meczów/87 goli
Mecze ligowe: 242/62
Europejskie puchary: 53/17
Puchar Polski: 36/6
Puchar Ligi: 16/2
Superpuchar 3/0

Najwięcej meczów w historii stołecznej ekipy:
452 - Lucjan Brychczy
404 - Jacek Zieliński
389 - Kazimierz Deyna
373 - Jakub Rzeźniczak
350 - Miroslav Radović

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej