Kazimierz Moskal: Chcemy pokazać, że umiemy grać w piłkę

Szkoleniowiec Wisły Kraków, Kazimierz Moskal na konferencji prasowej przed meczem z Lechem przyznał, iż drużyna jedzie do Poznania pokazać, że potrafi grać w piłkę, tak więc nie potrzebuje ona dodatkowej motywacji ze strony Legii Warszawa.

Wojskowi, aby zdobyć tytuł mistrzowski muszą wygrać swoje spotkanie i liczyć na to, iż Biała Gwiazda pokona na wyjeździe Kolejorza. Tylko taki scenariusz da warszawskiej drużynie 11 mistrzostwo Polski.

- To będzie pierwszy taki mecz o nic, każdy poprzedni coś "ważył". Myślę jednak, że ma swoją wartość. Musimy mieć na uwadze przede wszystkim szacunek dla samego siebie i pokazać, że potrafimy grać. Dla mnie ta rywalizacja jest tak samo ważna, jak każda inna - powiedział były trener GKS-u Katowice, cytowany przez oficjalną stronę Wisły Kraków.

- Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że dla Lecha będzie to ciężkie spotkanie. Nie potrzebujemy żadnej motywacji ze strony Legii - dodał 48-letni trener.

Kazimierz Moskal odniósł się także do medialnych spekulacji, które sugerują, że pożegna się on z posadą pierwszego trenera tuż po zakończeniu obecnie trwających rozgrywek:

- Nie rozmawialiśmy na ten temat. Wiem, że takie spekulacje się pojawiły, co ja mogę powiedzieć? Ktoś pewnego dnia w marcu złożył mi propozycję, ja się zgodziłem i ktoś zadecyduje, czy wypełnię kontrakt czy nie. Mamy jeszcze trochę czasu, decyzja należy do zarządu - stwierdził.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej