Kopczyński: Fajnie, że kontynuuję legijne tradycje

- Na mecze Legii zacząłem przychodzić z tatą w wieku 7 lat. Tata też całe życie był kibicem Legii, jest nim do dziś. Takie rzeczy jak bycie kibicem klubu z Ł3 zaszczepiono mi więc w domu.

Mój pradziadek Kazimierz Partyka był kierownikiem drużyny piłkarskiej Legii. Z okazji 100-lecia klubu była wystawa zdjęć, a na nich znalazłem portret swojego przodka. To fajne, że po tylu latach jest mi dalej dane kontynuować legijne tradycje - mówi w rozmowie z Legia.Net Michał Kopczyński.

W sezonie 2012/13 trener Jan Urban pozwolił zadebiutować zawodnikowi w meczu Pucharu Polski z Okocimskim Brzesko, a on zdobył bramkę. - To było już dawno temu, ale czasem wspominam ten moment. Trener Urban zaprosił mnie na treningi pierwszego zespołu, ale miałem jakąś kontuzję i najpierw musiałem się doleczyć. Gdy już nic mnie nie bolało, dołączyłem do kadry, znalazłem się w osiemnastce meczowej na spotkanie w Pucharze Polski zadebiutowałem, zdobyłem bramkę. Po chwili był też debiut w Ekstraklasie. Szybko się to potoczyło i wyglądało na to, że wkrótce licznik tych meczów będzie się powiększał. Wydawało mi się, że będę w tej Legii coś znaczyć. A okazało się, że na kolejne występy musiałem czekać kilka lat. Po udanym początku był przestój - przypomina sobie Kopczyński.

- Mam nadzieję, że moja przygoda z piłką tak się potoczy, że nie będę musiał szukać pracy, że ułożę sobie życie dzięki piłce. Nie mniej jednak chciałbym skończyć studia i mieć wyższe wykształcenie. Tym bardziej, że nauka nigdy nie sprawiała mi większych problemów. W szkole miałem bardzo dobre oceny. Na początku nie chciałem tego porzucać, zdecydowałem się na studia, pierwszy rok skończyłem. Jednak po treningu w Młodej Legii, nie jedząc nawet obiadu, goniłem na wykłady. Wieczorem po uczelni trzeba się było pouczyć. To był spory wysiłek i gdy zacząłem ćwiczyć z pierwszym zespołem, to zawiesiłem studia. Postawiłem na piłkę, ale myślę, że któregoś dnia zdecyduję się jeszcze na powrót do edukacji - zaznacza pomocnik, który z powodu różnych kontuzji stracił prawie 2,5 roku.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej