Krystian Kujawa: Będę walczył o miejsce w podstawowym składzie

- Wiadomo, że moja droga do pierwszego składu jest daleka, jednak są przykłady piłkarzy, którzy dostali szansę i ją wykorzystali. Nie pozostaje mi zatem nic innego niż walczyć - stwierdził w swoim ostatnim wywiadzie zawodnik Wisły Kraków, Krystian Kujawa.

Biała Gwiazda po 15. kolejkach LOTTO Ekstraklasy zajmuje w ligowej tabeli dziesiąte miejsce. Jak do tej pory trzynastokrotni mistrzowie Polski zgromadzili na swoim koncie osiemnaście punktów. Do ósmego Śląska Wrocław tracą w tym momencie trzy "oczka".

- Mamy mocną obronę. Liczba powołań jest na to najlepszym dowodem. Są to bardzo dobrzy zawodnicy, z którymi trudno jest rywalizować, ale staram się podpatrywać ich i ich zalety na treningach, żeby dzięki temu się rozwijać - powiedział Krystian Kujawa, cytowany przez "wisla.krakow.pl".

- Drużyna przepracowała cały okres przygotowawczy, więc miałem trochę gorszą pozycję wyjściową, bo straciłem dużo zajęć. Ale od jakiegoś czasu jestem już w pełnym treningu. Myślę, że nadrobiłem już te zaległości, zatem nie ma co patrzeć przez pryzmat mojej kontuzji - zaznaczył.

- Teraz w obronie były pewne problemy jeśli chodzi o kontuzje, ale Alan Uryga otrzymał szansę i sądzę, że pokazał się naprawdę z bardzo dobrej strony. Wiadomo, że moja droga do pierwszego składu jest daleka, jednak są przykłady piłkarzy, którzy dostali szansę i ją wykorzystali. Nie pozostaje mi zatem nic innego niż walczyć i robić swoje - dodał.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej