Kudła: Nadal jesteśmy w czołówce

31. kolejkę ekstraklasowych zmagań otworzyło spotkanie Pogoni z Ruchem, które zakończyło się wynikiem 1:1. - Jesteśmy nadal w czołówce i tego, mam nadzieję, będziemy się trzymać - powiedział po ostatnim gwizdku Dawid Kudła.

Po piątkowym spotkaniu Pogoń wyrównała dotychczasowy rekord remisów w ekstraklasie (w sezonie 13/14 Pogoń także zremisowała 17 spotkań). - Taki jest sport. Szkoda, że nie udało nam się zwyciężyć, bo graliśmy o trzy punkty. W drugiej połowie było to widać. Przespaliśmy pierwszą połowę ewidentnie. Szkoda, że nie udało nam się zdobyć drugiej bramki, bo po odrobieniu strat staraliśmy się iść za ciosem i wykorzystać stworzone sytuacje - podsumował na gorąco "Kudi cytowany przez oficjalną stronę Dumy Pomorza.

Chorzowianie oddali w sumie trzy strzały, po których padła jedna bramka dla drużyny gości. - Ruch wyszedł z kontrą. Cały mecz grali na stojąco . Byli nastawieni na kontrę i udało im się tak strzelić bramkę. Hanzel pociągnął akcję, którą można było przerwać. Nie udało się. Trudno, taki jest sport. Walczymy dalej. Nie róbmy tragedii. Jesteśmy nadal w czołówce i tego, mam nadzieję, będziemy się trzymać - dodał bramkarz Pogoni.

- Wyszliśmy na drugą połowę bardziej ofensywnie. Przeszliśmy na trzech obrońców i to przyniosło efekt, bo zdobyliśmy bramkę. Zabrakło nam koncentracji na początku spotkania. Ruch miał swoją okazję, którą wykorzystał. Ja mam zawsze założenie, że gdzie byśmy nie jechali, to tylko z jednym celem: zawsze pokazać dobry futbol i zwyciężyć - podsumował swoją wypowiedź podopieczny Czesława Michniewicza.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej