Lewczuk: Po pierwszym meczu w Mostarze myślałem, że będzie nam łatwiej

We wtorkowy wieczór Legia Warszawa pokonała u siebie Zrinjski Mostar 2:0 w rewanżowym meczu drugiej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. - Po pierwszym meczu w Mostarze myślałem, że będzie nam łatwiej - przyznał po ostatnim gwizdku sędziego Igor Lewczuk.

- Wygraliśmy, strzeliliśmy dwa gole i pora zapomnieć o tym spotkaniu. Czas przygotować się do kolejnej rundy, a przede wszystkim do sobotniego starcia ligowego ze Śląskiem Wrocław - dodał stoper "Wojskowych" cytowany przez portal Legia.Net.

- Zasłużenie awansowaliśmy dalej. Na tym etapie tylko to się liczy - zwycięstwo jest najważniejsze. Rywale sprawili nam trochę problemów, ale Arek Malarz świetnie bronił i dołożył sporą cegiełkę do końcowego sukcesu. Mam trochę żal do Kaspra (Hamalainena - przyp. red.), że po moim dośrodkowaniu nie wpakował piłki do siatki, ale spokojnie - wyjaśnimy to sobie później - śmiał się obrońca.

- To zwycięstwo, szczególnie u siebie, jest ważne, ponieważ przyszedł nowy trener i my również potrzebujemy udokumentowania tego, że idziemy w dobrym kierunku. To nastąpiło, więc mamy nadzieję, że będziemy teraz wygrywać - sądzi Lewczuk.

- Rzut karny? Szczerze mówiąc byłem na swojej połowie i nie widziałem tej sytuacji. Pytałem się nawet kolegów, bo tak jak mówię - stałem za daleko, przez co miałem ograniczone pole widzenia - szczerze stwierdził piłkarz stołecznej ekipy.
Tagi: LM | Lewczuk | ekstraklasa

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej