Listkowski już po testach w FC Nordsjaelland

W niedzielę do piłkarzy Pogoni Szczecin przebywających na obozie w Pogorzelicy dołączył Marcin Listkowski, który od poniedziałku do soboty był na testach w duńskim FC Nordsjaelland.

- Ten klub obserwował mnie już wcześniej, jak regularnie grałem w Ekstraklasie - przyznał Listkowski.

Od poniedziałku do soboty "Listek" uczestniczył w codziennym życiu zawodników FC Nordsjaelland. Trenował dwa razy dziennie. - Cały dzień był zaplanowany - opowiadał w rozmowie z oficjalną stroną Dumy Pomorza zawodnik. - Gdy przychodziło się do klubu, trzeba było wpisać się do księgi z regulaminem. Podpis oznaczał, że akceptowaliśmy go na ten konkretny dzień, który spędzaliśmy w ośrodku. Oprócz treningów graliśmy w bilarda lub oglądaliśmy telewizję.

Pierwsze dni testów napastnik spędzał z Bartoszem Sliszem, który wcześniej występował w ROW 1964 Rybnik. - To był mega pozytywny wyjazd. Zebrałem doświadczenie, które trudno zdobyć w Polsce. FC Nordsjaelland ma bardzo młody zespół. Średnia wieku to 22 lata, więc łatwo było mi złapać kontakt z innymi - stwierdził snajper.

Podopieczny Kazimierza Moskala zakończył testy sparingiem z Hansą Rostock. Zagrał 30 minut. - Byłem dobrze nastawiony i zdeterminowany. Chciałem dać z siebie wszystko. To był moment, w którym Hansa nas zdominowała, ale popracowałem sporo bez piłki. Jak miałem ją już przy nodze, to starałem się dać jak najwięcej - deklaruje urodzony w Rypinie piłkarz.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej