Magiera: Będę chwalił swoich piłkarzy

Trener Legii Warszawa Jacek Magiera był zadowolony po remisie 3:3 z Realem Madryt w meczu 4. kolejki grupy F piłkarskiej Ligi Mistrzów.

- Z jednej strony czułem niedosyt po ostatnim gwizdku, ale później przerodziło to się w zadowolenia.

Nie interesuje mnie to, czy Real grał na sto procent. Niezależnie od tego jakie będą po tym spotkaniu, ja będę chwalił swoich piłkarzy, bo zagrali bardzo dobry mecz - przyznał Magiera na konferencji prasowej.

- Przed tym meczem nikt nam nie dawał szans, dlatego tym bardziej cieszy mnie ten punkt. Tym bardziej, że dzięki niemu mamy szansę na awans do Ligi Europy. Grudniowy mecz ze Sportingiem będzie o stawkę i to jest dla nas bardzo ważne. Brawa dla drużyny za wyciągnięcie wniosków ze spotkania w Madrycie - kontynuował opiekun Legii.

- Nie myślałem negatywnie po bramce w pierwszej minucie. Coraz lepiej się rozumiemy. Wykonaliśmy bardzo dużo pracy mentalnej i cieszymy się z tego jak to wygląda na dziś. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku - stwierdził Magiera.

- Na odprawie przedmeczowej nie spodziewałem się, że zagra tylu ofensywnych piłkarzy Realu. Nasza reakcja była jednak taka jak być powinna, bowiem wiedzieliśmy, że dzięki temu zyskamy więcej przestrzeni i to wykorzystaliśmy. Bardzo dobrą pracę wykonali nasi defensywni pomocnicy. Szkoda, że nie mogli tego zobaczyć prawdziwi kibice. Ten wynik uważam za sukces - dodał Magiera.
Tagi: LM | Real | Legia | ekstraklasa

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej