Malarczyk: Szanujemy ten remis i punkt

Malarczyk: Szanujemy ten remis i punkt
ZOBACZ GALERIĘ Malarczyk: Szanujemy ten remis i punkt

Malarczyk: Szanujemy ten remis i punkt

- Zależało nam na tym, aby wygrać ten mecz. To był nasz główny cel i mój też. Super, że udało mi się strzelić bramkę. Bardziej jednak chcieliśmy zwyciężyć, ale to nam się nie udało - przyznał po meczu Korony z Zawiszą (2:2) autor pierwszego gola dla kielczan Piotr Malarczyk.

- Po części cieszymy się z tego, że zremisowaliśmy, bo spotkanie było nie tyle dziwne, co obfitowało w kilka zwrotów akcji. Wydaje mi się, że gdybyśmy nie dostali czerwonej kartki i grali do końca meczu w przewadze, to na pewno byśmy go wygrali. W drugiej połowie stworzyliśmy dużo sytuacji, bo w pierwszej trochę niepotrzebnie daliśmy Zawiszy pograć - kontynuował kapitan Korony dla oficjalnej strony klubu.

- Po zdobytej bramce to się na nas zemściło przypadkowym golem do szatni. Potem było trochę tych okazji i szkoda, że nie udało się wykorzystać tej jednej czy dwóch więcej i byłoby spokojniej. Mimo wszystko szanujemy ten punkt, bo to nie było łatwe spotkanie - podkreślił obrońca zespołu z Kielc.

- Uważam, że Zawisza bardziej sobie zapracował na drugą bramkę niż na pierwszą. Przy stałym fragmencie musimy zrobić wszystko, żeby takich goli nie tracić. Tym bardziej, że była to 45. minuta. W drugiej połowie zabrakło nam trochę pazerności i dokładnego oraz spokojnego wykończenia tych okazji, których było sporo. Parę lepszych wyborów i nie byłoby takiej nerwowej końcówki - podsumował podopieczny Ryszarda Tarasiewicza.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej