Mamrot: Ważnym momentem była pierwsza bramka

Jagiellonia Białystok pokonała na wyjeździe Koronę Kielce 2:0 i awansowała na pozycję lidera PKO Ekstraklasy. Ireneusz Mamrot, trener "Jagi", powiedział, że kluczowy dla losów spotkania był strzelony gol tuż przed końcem pierwszej połowy.

- Cieszy to zwycięstwo, jak również to, że nie straciliśmy bramki. Tych spotkań na "zero z tyłu" nie mamy za dużo, więc cieszymy się, że Korona nie miała zbyt wielu groźnych sytuacji. Generalnie nie było ich wiele z obu stron - powiedział Mamrot na pomeczowej konferencji prasowej. - Być może mieliśmy ich trochę więcej od gospodarzy. Ważnym momentem była pierwsza bramka, zdobyta po dobrze rozegranym stałym fragmencie gry. Bramka "do szatni" pozwoliła nam grać nieco inaczej w drugiej połowie i wydaje mi się, że kilka sytuacji mogliśmy rozwiązać lepiej. Cieszą trzy punkty, teraz przed nami troszkę odpoczynku, później czas nas ciężka praca i czekają nas mecze z samą czołówką. Musimy się do nich jak najlepiej przygotować - podkreślił. - Pojawiały się myśli, że gospodarze po przerwie wyjdą jeszcze agresywniej, a bezbramkowy remis by ich dobrze nastawił na drugą część spotkania. Bramka do szatni zawsze wprowadza trochę nerwowości, ale nie powiem, że było to dla nas łatwe spotkanie, bo takich w tej lidze nie ma. Tak to czasem z boku wygląda, ale widzę, ile zawodnicy włożyli w ten mecz wysiłku i jak bardzo są po nim zmęczeni - przyznał.Jagiellonia zdobyła 14 punktów w siedmiu kolejkach. W następnej zmierzy się u siebie 13 września z Legią Warszawa. (za jagiellonia.pl).

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej