Marek Wasiluk: brak Michała Pazdana był odczuwalny

Marek Wasiluk: brak Michała Pazdana był odczuwalny
ZOBACZ GALERIĘ Marek Wasiluk: brak Michała Pazdana był odczuwalny

Marek Wasiluk: brak Michała Pazdana był odczuwalny

- Brakowało nam esencji. Grę niby prowadziliśmy, sytuacje też stwarzaliśmy, może nie klarowne ale coś do wciśnięcia było. Nie był to jednak taki mecz, jak trzy ostatnie u siebie, gdzie napędzaliśmy się bramkami i praktycznie wszystko nam wychodziło - stwierdził w rozmowie z oficjalną stroną Jagiellonii Białystok Marek Wasiluk.

- Musimy jednak twardo stąpać po ziemi i zdawać sobie sprawę, że takie mecze też będą przychodzić. Teraz musimy pokazać charakter i w Chorzowie odrobić to co straciliśmy - dodał.

Następnie Wasiluk wspomniał o sytuacji kadrowej klubu - Na pewno brak Michała Pazdana był odczuwalny, bo to czołówka ligowa jeżeli chodzi o stoperów. Świetnie dotychczas radzili sobie z Sebastianem Maderą. Tym razem wszedł Tomek i też zagrał niezły mecz. Trzeba jednak przyznać, że Bełchatów zrobił piękną akcję. Myśmy włożyli ogrom zdrowia żeby ich dogonić ale czegoś brakowało - ocenił.

- Szkoda trochę tego wolnego, bo naprawdę niewiele zabrakło a było to tuż przed przerwą i gdyby wpadło, to moglibyśmy wrócić do gry i być może inaczej by się to wszystko potoczyło. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie jesteśmy aż tak mocni jak o nas piszą, ale też znaliśmy swoją wartość. Staraliśmy się zdobyć trzy punkty, ale się nie udało. Bełchatów to doświadczona drużyna, mają w swoich szeregach kilku doświadczonych zawodników, bardzo mądrze się dzisiaj bronili i nie pozwolili nam na wiele - zakończył.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej