Marek Wasiluk: Wisła Płock mądrze się broniła

- Wynik 0:1 jest taki, że gola można odrobić zarówno w 46., jak i 90. minucie. Ważne też było, żeby nie stracić tej drugiej bramki na początku drugiej połowy.

Mieliśmy za zadanie wyrównać i pokusić się o zwycięstwo - powiedział po przegranym meczu z Wisłą Płock (0:1) zawodnik Jagiellonii Białystok, Marek Wasiluk.

Żółto-Czerwoni po 5. kolejkach LOTTO Ekstraklasy zajmują w ligowej tabeli drugie miejsce. Jak do tej pory podopieczni Michała Probierza zgromadzili na swoim koncie dziesięć punktów. Do liderującego Zagłębia Lubin tracą w tym momencie jedno "oczko".

- Rzut rożny został przez przeciwników wykonany bardzo dobrze. Zresztą są oni z tego znani, bo strzelali bramki właśnie po stałych fragmentach gry w meczach z Lechią Gdańsk i Legią Warszawa. Uczulaliśmy się na to, ale mówić w szatni to jedno, a wykonać na boisku to drugie - stwierdził Marek Wasiluk, cytowany przez "jagiellonia.pl".

- Przyjdzie czas na analizę tej bramki. Na pewno popełniliśmy jakieś błędy i za to słono zapłaciliśmy, bo wydaje mi się, że w pierwszej połowie to my byliśmy stroną dominującą. Po przerwie ten mecz już się trochę zmienił, bo musieliśmy się odkryć i Wisła wyprowadzała kontrataki. Może nie były one zbyt groźne, bo rywale nie stwarzali sobie wielu sytuacji, ale mądrze się bronili i nie byliśmy w stanie wyrównać tego wyniku - zaznaczył.

Mieliśmy za zadanie wyrównać i pokusić się o zwycięstwo, ale nie mogliśmy się odkryć za bardzo, bo Wisła przy bardzo szybkich skrzydłach byłaby bardzo groźna i mogło to się na nas zemścić - dodał.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej