Marian Kelemen: musimy poprawić defensywę

- Musimy zagrać w ataku na podobnym poziomie jak w pierwszym meczu z Niemcami i poprawić elementy gry defensywnej - oznajmił golkiper Śląska Wrocław, Marian Kelemen.

W czwartkowym, rewanżowym meczu IV rundy eliminacji Ligi Europy, mistrzowie Polski zmierzą się z Hannoverem 96.

- Długo czekaliśmy na zwycięstwo na naszym stadionie, dlatego cieszymy się z trzech punktów za mecz z Koroną. Tym bardziej że w tym meczu zagrałem jako kapitan, choć chciałem podkreślić, że niezmiennie pozostaje nim Sebastian Mila, a ja go tylko zastępowałem. W drugiej połowie kontrolowaliśmy już grę, ponieważ graliśmy z przewagą dwóch zawodników. Mogliśmy strzelić więcej bramek, ale najważniejsze jest zwycięstwo - dodał.

Następnie Kelemen skomentował nieuznanego gola kielczan: - Przy bramce dla Korony nie zauważyłem, czy był spalony czy go nie było. Na nasze szczęście bramka nie została uznana. Zagraliśmy na zero z tyłu i to się liczy.

- Byłem trochę zaskoczony, że przed tygodniem w spotkaniu z Hannoverem 96 trener nie postawił na mnie, ale z respektem podszedłem do tej decyzji szkoleniowca. Usiadłem na ławce i szkoda, że przegraliśmy. Życie toczy się jednak dalej i trzeba się przygotować do rewanżowego spotkania z Niemcami. Pokazaliśmy już, że da się z nimi grać i można im strzelić kilka bramek. Musimy podobnie zagrać w ataku. Nie chcę natomiast oceniać, czy był to nasz najsłabszy mecz w obronie, bo czasami i takie spotkania się zdarzają. To normalne w piłkarskim życiu, musimy poprawić elementy defensywne i mam nadzieję, że będzie tylko lepiej - zakończył Słowak.

(slaskwroclaw.pl/ASInfo)

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej