Michał Walski: Nie ma łatwych spotkań i bramek

- Cieszy mnie to, że udało mi się urwać parę minut w lidze. Ważne, że mogłem zadebiutować, a wymiar czasowy w tym momencie jest nieistotny - stwierdził w swoim ostatnim wywiadzie gracz Ruchu Chorzów, Michał Walski.

Podopieczni Waldemara Fornalika na tym etapie rywalizacji zajmują czternastą lokatę. Jak do tej pory zgromadzili na swoim koncie siedemnaście punktów. W następnej serii gier Niebiescy zmierzą się z Jagiellonią Białystok (26 listopada, godz. 18:00).

- Po meczu w Lublinie najbardziej cieszy nas, że wyszliśmy z ostatniego miejsca. Potrzebowaliśmy punktów i nadal potrzebujemy, żeby piąć się w górę tabeli. Cieszy nas, że byliśmy bardzo skuteczni, zdobyliśmy cztery bramki i żadnej nie straciliśmy. Do Chorzowa wróciliśmy zadowoleni - powiedział Michał Walski, cytowany przez "ruchchorzow.com.pl".

- Nie ma łatwych spotkań i bramek. Jednak wszystkie gole zdobyliśmy po ładnych i przemyślanych akcjach - zaznaczył 19-letni pomocnik.

- Cieszy mnie to, że udało mi się urwać parę minut w lidze. Ważne, że mogłem zadebiutować, a wymiar czasowy w tym momencie jest nieistotny. Cieszę się, że trener mi zaufał i dał szansę. Na każdym treningu staram się pokazać trenerowi z jak najlepszej strony - dodał.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej