Michniewicz: Lech to wymagający rywal

- Ostatnia porażka nas martwi, ale nie załamuje. Wiemy, że jeszcze przed nami pięć bardzo ważnych spotkań - mówił przed meczem z Lechem Poznań szkoleniowiec Pogoni Szczecin Czesław Michniewicz.

Opiekun Dumy Pomorza przyznał, że w zespole jest trochę problemów kadrowych: - Adam Gyurcso narzeka na uraz pachwiny, Jarek Fojut musiał zejść w przerwie meczu i nie będzie go w osiemnastce na spotkanie z Lechem. Sebastian Murawski ma złamane żebra - zaznaczył Michniewicz cytowany przez oficjalną witrynę zespołu.

- Rozmawiałem z Mateuszem Matrasem. Jest w klubie, przeszedł zabiegi w ostatnich dniach. Dzisiaj wejdzie w trening. Spróbujemy określić jego dyspozycję. Jeśli wszystko będzie dobrze, to weźmiemy go pod uwagę - dodał szkoleniowiec pytany o dyspozycję swojego podopiecznego.

- Na pewno będziemy chcieli wykorzystać zawodników świeższych, którzy mniej grali, bo Lech to wymagający rywal. Marzymy o tym, żeby zagrać jak najlepsze spotkanie. Wierzymy, że sobota, godzina 20:30, to idealny termin dla kibiców. Mamy nadzieję, że pogoda dopisze i kibice stworzą wspólnie z nami widowisko. Marzymy o pierwszym zwycięstwie w grupie mistrzowskiej, które pozwoli nam z optymizmem patrzeć w przyszłość. Mamy nadzieję, że będzie to mecz, o którym będzie się długo mówiło w Szczecinie - podsumował swoją wypowiedź Michniewicz.

Portowcy zmierzą się z Kolejorzem w sobotę o godzinie 20:30.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej