Mirko Slomka: Nie lekceważymy Śląska

- Śląsk jest dobrą drużyną, a mieliśmy okazję się o tym przekonać w pierwszym meczu we Wrocławiu - przyznał szkoleniowiec Hannoveru 96 Mirko Slomka. W czwartek mistrzowie Polski zmierzą się z ekipą z Bundesligi w rewanżowym meczu IV rundy eliminacji Ligi Europy.

- Zeszłotygodniowy mecz był bardzo ciekawy i widowiskowy. Najpierw prowadziliśmy, potem wrocławianie zdołali doprowadzić do wyrównania, ale w końcówce znów objęliśmy prowadzenie i ostatecznie wygraliśmy. Mamy przewagę dwóch bramek i nasza sytuacja przed rewanżem jest korzystna. Nie lekceważymy jednak Śląska. Szanujemy mistrzów Polski i musimy ostrożnie podejść do jutrzejszego starcia. Chcemy wyeliminować nasze błędy z poprzednich meczów ze Śląskiem i Schalke 04 - zadeklarował trener "Die Roten".

Następnie Slomka powiedział kilka słów na temat sytuacji kadrowej Hannoveru. - Dwóch naszych zawodników, czyli Felipe i Christian Pander, nie może zagrać ze względu na kontuzje. Cieszyć może natomiast to, że do kadry meczowej wracają Konstantin Rausch oraz Mohammed Abdellaoue.

- Śląsk jest dobrą drużyną. Mieliśmy okazję się o tym przekonać w pierwszym meczu we Wrocławiu. Mistrzowie Polski przez pewien czas mieli przewagę, strzelili nam trzy bramki, ale też mają pewne problemy w defensywie. Myślę, że nasi rywale mogliby odegrać nawet większą rolę w niemieckiej Bundeslidze. Wciąż uważam, że musimy uważać na Sebastiana Milę, a ponadto wyróżniłbym strzelca jednego z goli w pierwszym meczu Sylwestra Patejuka oraz Mateusza Cetnarskiego, który w lidze zdobył dwie bramki zastępując w pomocy właśnie Milę - zakończył.

(slaskwroclaw.pl/ASInfo)

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej