Moskal: Mamy świadomość, że nie ma piłkarza, którego nie można sprzedać

Chociaż do przerwy w rozgrywkach pozostało jeszcze niespełna miesiąc, to już teraz pojawiają się pierwsze pytania o transfery w zespole Pogoni Szczecin.

Najbardziej istotne wydają się propozycje nowych umów dla tych zawodników Dumy Pomorza, którzy prezentują obecnie dobrą formę.

Takimi bez wątpienia są skrzydłowi Adam Gyurcso i Spas Delev. - Mamy z nimi podpisane kontrakty, które nie kończą się ani zimą, ani nawet latem przyszłego roku. Mamy też świadomość, że nie ma piłkarza, którego nie można sprzedać. Wszystko zależy od ceny. Póki co jest spokojnie, nic się w tej kwestii nie dzieje. Wierzę, że zostaną - mówił opiekun szczecinian Kazimierz Moskal cytowany przez oficjalną witrynę drużyny.

Na urlopy zawodnicy Pogoni rozjadą się po meczu w Niecieczy (16 grudnia). Do zajęć wrócą na początku stycznia. Pierwsza część przygotowań odbędzie się w kraju, a druga poza Polską. - Wszystko wskazuje na to, że naszą bazą będzie Cypr - mówił jakiś czas temu dyrektor sportowy Pogoni Szczecin Maciej Stolarczyk.

Czy na Twardowskiego trafią nowi gracze, tego jeszcze nie wiadomo, ale być może zimą szansę treningów z I zespołem otrzyma tradycyjnie kilku młodych piłkarzy rezerw i juniorów. - Wszystko zależy od sytuacji w kadrze I zespołu. Są pewne przymiarki, by kilku młodszych zawodników dostało zimą okazję do pracy z nami. Jak będzie to wyglądało, zdecydujemy w późniejszym terminie - zaznacza były trener krakowskiej Wisły.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej