Nenad Bjelica: Chcemy być w pierwszej trójce na koniec sezonu

- Być może powodem słabszej dyspozycji podczas starcia z Wisłą Kraków była słabsza forma fizyczna zawodników. W wyjściowym składzie było pięciu zawodników, którzy grali w reprezentacjach narodowych - stwierdził na konferencji prasowej przed meczem z Legią Warszawa szkoleniowiec Lecha Poznań, Nenad Bjelica.

Kolejorz po 12. kolejkach LOTTO Ekstraklasy zajmuje siódme miejsce. Jak do tej pory zespół ze stolicy Wielkopolski zgromadził na swoim koncie szesnaście punktów, a więc o dziewięć mniej niż liderująca w tym momencie Lechia Gdańsk.

- Nie sądzę, że zwycięstwo z Legią spowoduje, że kibice mnie pokochają. Sympatię mogą okazać po całym sezonie. My chcemy być w pierwszej trójce na koniec sezonu. Jeśli to zrobimy, myślę, że kibice to docenią - powiedział Nenad Bjelica, cytowany przez "lechpoznan.pl".

- Być może powodem słabszej dyspozycji podczas starcia z Wisłą Kraków była słabsza forma fizyczna zawodników. W wyjściowym składzie było pięciu zawodników, którzy grali w reprezentacjach narodowych. Przed tym meczem pracowaliśmy nad skutecznością. Może obciążenia były za duże i zabrakło im świeżości - zaznaczył.

- Poza Nickim wszyscy są do mojej dyspozycji. Marcin Robak w środę odpoczywał, ale jest w dobrej formie. Poprosił mnie już jakiś czas temu o wolne tego dnia ze względów prywatnych. We wtorek miał jednak trening indywidualny, więc żadna jednostka treningowa mu nie przepadła - dodał.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej