Orlando Sa: Ukazało się wiele kłamliwych informacji na mój temat

- Nie chcę komentować tego, co się wydarzyło w szatni, ważne że wygraliśmy w Zabrzu po dobrym meczu, a dziś była tego kontynuacja. Jedyne co mogę powiedzieć, to że strzelając bramkę na Śląsku mecz był wygrany, nie było się wiec z czego zbytnio cieszyć.

Natomiast każdy kto mnie zna wie, że nienawidzę siedzieć na ławce rezerwowych. Ale jestem zawodowcem, muszę szanować decyzję trenera i każdym treningiem i kolejnym meczem starać się ją zmienić - tłumaczył po meczu z Trabzonsporem Orlando Sa cytowany przez legia.net.

- Szkoda, ze trybuny świeciły pustkami, zwycięstwo lepiej smakuje, kiedy celebrują je kibice. Ostatnio otrzymałem wiele materiałów wideo jak kibice śpiewają moje imię i nazwisko, mogę tylko podziękować wszystkim fanom. Im również dedykuję dzisiejsze zwycięstwo - dodał zawodnik stołecznego zespołu.

- Jaki jest nasz wymarzony rywal w 1/16 finału Legi Europy? Szkoda, że nie możemy wylosować Sportingu Lizbona, to byłby mój wymarzony przeciwnik. Choćby dlatego, że chciałbym aby w Portugalii zobaczyli, że w Legii jest dobry zespół, zdolni piłkarze. Gdybyśmy byli małym klubem, to chciałbym wylosować wielką firmę, by stadion się zapełnił. Ale my jesteśmy dobrą drużyną i wolałbym kogoś słabszego, będącego w naszym zasięgu - zaznaczył.

- Co mnie najbardziej wkurza? To, że się ukazało wiele kłamliwych informacji na mój temat - że nie chce mi się trenować, że jestem za gruby. A ja grając mało nie mogłem udowodnić, że jest inaczej. Teraz się to zmienia i jestem szczęśliwszy - podsumował Sa.

OSTATNIE

29.06.2020
Obrońca Lokomotiwu Moskwa, Maciej Rybus, przyznał, że jest zadowolony z dwóch pierwszych meczów, które jego drużyna rozegrała po przerwie związanej z pandemią koronawirusa. więcej
29.06.2020
Napastnik Realu Madryt - Karim Benzema we wczorajszym meczu z Espanyolem popisał się świetną asystą przy golu Casemiro. Snajper Królewskich przyznał jednak, że dla niego najważniejsze jest zwycięstwo całego zespolu, a nie indywidualne osiągnięcia. więcej
29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
Dwight McNeil w letnim okienku transferowym może zostać następcą Leroya Sane w Manchesterze City - poinformowały angielskie media.McNeil w bieżącym sezonie występował w barwach Burnley, gdzie zanotował 33 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył sześć asyst. więcej

POWIĄZANE

29.06.2020
- Myślę, że każdy punkt jest cenny i dzisiaj pokazaliśmy charakter. Doprowadziliśmy do remisu z dobrym przeciwnikiem, z którym bijemy się w tabeli o te same pozycje, dlatego traktuję ten punkt na plus - przyznał zawodnik Śląska, Kamil Dankowski po zremisowanym meczu z Lechem Poznań- Zawsze chcielibyśmy grać na zero z tyłu, ale jak się nie udało, to bierzemy się w garść i każdy wspiera siebie nawzajem - dodał. więcej
29.06.2020
Obrońca Legii Warszawa - William Remy jest łączony z przenosinami do kazachskiej Astany.Remy aktualnie nie walczy wraz z Legią o tytuł mistrzowski z powodu urazu, przez który nie może trenować wraz z resztą drużyny. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Mogę powiedzieć to samo co trener. Jesteśmy bardzo rozczarowani, ponieważ ta pierwsza połowa zupełnie nie zapowiadała tego, jak będzie przebiegać druga - powiedział na konferencji po przegranym 1:2 z Lechią Gdańsk meczu 33. więcej
29.06.2020
- Trudno powiedzieć, co wydarzyło się po przerwie. Mogliśmy prowadzić nawet różnicą czterech goli, bo mieliśmy okazje. Po przerwie nie powinniśmy dopuścić do sytuacji, w której zaraz po wznowieniu gry tracimy bramkę - powiedział zawodnik Jagielonii, Tomas Prikryl po meczu z Lechią Gdańsk. więcej